Firma szukała szlifierza w branży maszynowej. Była umowa o pracę i elastyczny czas pracy. Oczekiwali doświadczenia w szlifowaniu stali nierdzewnej oraz znajomości technik ślusarskich. W ofercie był też brak dress code’u i kawa na miejscu.
Jak wspominacie tę pracę – była faktycznie elastyczność z godzinami i atmosfera w porządku? Jakie warunki dawał kierownik warsztatu i co z zarobkami?