Monika B26.01.2026 20:05
Inne
Nie polecam współpracy z KO ESTATE.
Zakup mieszkania za pośrednictwem tej agencji okazał się dla mnie ogromnym obciążeniem psychicznym i organizacyjnym, mimo że zapłaciłam prowizję właśnie po to, aby transakcja była bezpieczna i rzetelnie przeprowadzona. Moje doświadczenie z KO ESTATE pokazuje, jak bardzo pozorne może być „bezpieczeństwo” oferowane przez agencję nieruchomości. Zapłaciłam prowizję w przekonaniu, że kupuję spokój i rzetelną obsługę, a w praktyce zostałam pozostawiona sama z konsekwencjami cudzych zaniedbań.
W mojej ocenie współpraca z KO ESTATE nosiła znamiona nienależytego wykonania umowy pośrednictwa. W trakcie procesu zakupu nieruchomości wystąpiły liczne nieprawidłowości, w tym sprzeczne informacje w ogłoszeniach, błędy w dokumentacji, brak rzetelnej weryfikacji stanu lokalu oraz nieprawidłowe informacje przekazywane kupującemu.
Już na etapie ogłoszeń pojawiały się nieprawidłowości – w różnych ofertach podawano różne daty budowy bloku, a na moje pytanie w tej sprawie usłyszałam od właściciela agencji komentarz: „a czy to takie istotne?”. W trakcie współpracy wielokrotnie wychodziły na jaw kolejne błędy, m.in. na fakturze (na korzyść agencji), co może dotyczyło niewielkich kwot, ale w połączeniu z innymi uchybieniami budowało obraz braku staranności. Pośrednik spóźnił się do notariusza, dziwił się, że wszystko czytam.
Jednym z poważniejszych uchybień był błędny certyfikat energetyczny – zawierał nieprawidłowy adres mieszkania i nie został zweryfikowany przez nikogo poza mną. W związku z tym otrzymałam od agencji zniżkę, co chcę jasno zaznaczyć, jednak dotyczyła ona wyłącznie tego jednego, konkretnego błędu i miała miejsce na etapie, gdy nie miałam jeszcze wiedzy o innych, znacznie poważniejszych problemach związanych z nieruchomością.
Pośrednik nie znał faktycznego stanu mieszkania – zadawał pytania lokatorce, a od samego początku odczuwałam silną presję, aby jak najszybciej doprowadzić do zakupu. Mieszkanie było przedstawiane jako będące w idealnym stanie, tymczasem po zakupie okazało się, że w budynku – i w konsekwencji w mieszkaniu – występuje problem prusaków, o którym nie zostałam poinformowana przed transakcją. Gdybym posiadała taką wiedzę, nie podjęłabym decyzji o zakupie na tych warunkach. Na moje oficjalne pismo agencja nie odpowiedziała w ogóle.
Dodatkowo otrzymywałam od agencji błędne informacje dotyczące obowiązków po zakupie, m.in. mylące Urząd Skarbowy z urzędem gminy w zakresie podatku od nieruchomości, co tylko potwierdziło brak rzetelności i elementarnej wiedzy. W trakcie całego procesu byłam obsługiwana przez trzy osoby, a finalnie sprzedano mi mieszkanie obciążone problemami, z którymi zostałam sama.
Mam poczucie, że jedynym realnym celem agencji było szybkie domknięcie transakcji, a nie ochrona interesu kupującego. Od ponad roku ponoszę konsekwencje cudzych zaniedbań i żyję w ciągłym stresie, mimo że zapłaciłam za profesjonalną usługę.
Moje doświadczenie jednoznacznie pokazuje, że korzystanie z usług tej agencji nie zapewnia ani rzetelności, ani bezpieczeństwa. Zdecydowanie nie polecam.