kiepsko to wygląda25.08.2025 16:26
Inne
Nie roztrząsając nawet tego, co jest w ogłoszeniu i sposobu odpowiedzi pana Emila, bo 5k znaków na goworku pozwala na przekazanie zaledwie ułamka tego, co można wywnioskować już o tym przedsiębiorstwie i pracy dla nich. Skupię się na jednej, małej części, która jest w mojej opinii - kwintesencją ogłoszenia.
Nie dają żadnych widełek, a reklamują obecnie dojazd z trzech wybranych przez nich lokalizacji, jako taki "bez problemowy". Strzelam, że wybrali je z jakiegoś konkretnego powodu, dlatego też na nich się skupimy. Są to:
1. Warszawa - koszt biletu pkp 34zł (w jedną stronę)
2. Lublin - między 19.50zł, a 26zł (w jedną stronę)
3. Radom - można założyć* 12.80zł (w jedną stronę)
*można założyć, bo był też koszt biletu bodajże 31.80, jednak czas odjazdu dla tego konkretnego pociągu przekraczał już czas potencjalnego rozpoczęcia pracy (założyłem 9:00), więc biorę pod uwagę ten (raczej) najbardziej pozytywny scenariusz
Biorąc pod uwagę oczywiście 5 dni w tygodniu, 4 tygodnie w miesiącu, to daje nam to takie wyniki:
1. Osoba z Warszawy, zapłaci w "sztywnym, 4-tygodniowym" miesiącu 1360zł.
2. Osoba z Radomia zapłaci w "sztywnym, 4-tygodniowym" miesiącu 512zł.
3. Osoba z Lublina zapłaci w "sztywnym, 4-tygodniowym" miesiącu między 780zł, a 1040zł.
Cytuję z ogłoszenia:
"Siedziba naszej firmy jest w Dęblinie, gdzie znajduje się węzeł kolejowy z bardzo dobrym połączeniem do Lublina, Warszawy, Radomia, a więc z dojazdami nie powinno być problemów."
Rozumiem, że firma zapewnia pokrycie kosztów transportu niezależnie od stawki godzinowej? Bo fajnie by było, jakby dla firmy też "z dojazdami nie było problemów", a więc naturalnie - ze wszystkim, co się z nimi wiąże też.
I wiem wiem, zabrakło tu paru rzeczy. Nie uwzględniłem np. tego, że jak pracownik (ponownie zakładamy pozytywnie - bezdzietny singiel, bez psa) ma dojechać punktualnie na 9:00 i wyglądać, i pachnieć jak człowiek, zjeść śniadanie, to musi wstać pewnie koło 6:30 (już uwzględniony tutaj jest dojazd na dworzec z dworca do pracy). Mamy następnie wyjście z pracy - przyjmując 8h pracy, wychodzimy o 17:00 (nie robimy w tym scenariuszu ani minuty nadgodzin, bardzo pozytywnie, specjalnie wszystko z korzyścią dla przedsiębiorstwa o którym mowa), a w domu jesteśmy w takim razie mniej więcej o 19. Jako że tej "elastyczności" w godzinach pracy wam nigdy nie uwzględnią (a już broń Boże zapłacą za nią), to ja uwzględniłem za was.
Oprócz tego widzę, że podejście do rekrutacji też jest mocne. To że nie ma tutaj tylu opinii i tylu wypowiedzi, nie wynika z tego, że te opinie nie istnieją. Wynika z tego, że ludziom nie chce się ich pisać. Mocny koncept, co nie? Kocham też ten baicik pana Emila, taki trochę szorstki, wiadomo, z przekąsem mówiący "jesteś GŁUPI(!!) jak posłuchasz opinii i nie sprawdzisz sam!", a obok tego wszystkiego, w ogłoszeniu chwalą się, jak to daleko im do Januszexu XD.
Reasumując: Znając paru tamtejszych pracowników, mogę tylko powiedzieć, że uwielbiam miejsca, które jajcują sobie z "Januszexów", a sami są dosłownie final bossem "Januszexu". Na szczęście zaraz zrobią elewacje, więc chyba wszystko będzie już banglać.