Hej, czy ktoś wcześniej pracował jako Monter sufitów napinanych za stawkę od 7000 do 20000 zł na umowie zlecenie? Obowiązkowo było wymagane doświadczenie przy montażu, a mile widziany był własny samochód. Na plus były wypłaty co 7 dni i stałe zlecenia – czy warunki faktycznie były tak stabilne? Jak wyglądało wykorzystanie elektronarzędzi i czy firma faktycznie dbała o ciągłość pracy?