Firma szukała inspektora ds. jakości. Oferowali od 5000 do 5500 zł brutto i umowę o pracę. Wymagali znajomości procedur metalograficznych i podstaw angielskiego, a do tego była premia uznaniowa.
Jak naprawdę wyglądała robota przy tym sprzęcie laboratoryjnym? Czy premie faktycznie były wypłacane co miesiąc? Jak ocenialiście atmosferę i podejście do jakości w tej firmie?