Szkoda zaprzątać sobie nimi głowy. W skrócie rekrutacja u nich wygląda tak, że trzeba przeanalizować w aplikacji materiał testowy (nagrania z kamer) i zakodować (zaznaczyć-przyporządkować) AŻ około 1000 pojazdów (rowery, osobówki, motory, ciężarówki, dostawczaki itd). De facto taki test to jakieś 2-3h dla początkującego + czas na zapoznanie się z aplikacją, zasadami itd. (nie jest to płatne). Schody zaczęły się kiedy aplikacja w trakcie testu po prostu potrafiła się zawiesić bez powodu a Ty tracisz całą wykonaną pracę - a oni każą wykonać zadanie jeszcze raz ;) U mnie zdarzyło się tak kilkakrotnie. Bez sensu. I żadnego rozwiązania w takiej sytuacji. Co to w ogóle za podejście?! Brak słów. Tym samym straciłem na nich łącznie kilka godzin i w końcu dałem sobie spokój. Rozumiem, że test powinien być ale powinien trwać np. 15-30 minut, albo ktoś nadaje się do takiej pracy albo nie. A tak to wygląda to trochę tak, jakbyś wykonywał/a za nich część pracy za którą ci nie zapłacą. Nie traćcie czasu!