Zdecydowanie odradzam "usługi" świadczone przez tego człowieka. Typowy karierowicz i korposzczur z Accenture. Ta firma słynie z zatrudniania takich ludzi. W trakcie trwania projektu, na którym był kierownikiem wykazał się całkowitym brakiem profesjonalizmu i szacunku wobec pracowników. Projekt był realizowany "po trupach do celu", ludzi zmuszano do bezpłatnych nadgodzin (no bo przecież klient nie ma na to budżetu). Bartek potrafił zadzwonić do kogoś na prywatny numer PO godzinach i kazać mu wracać do pracy. Do tego ciągle krzyczał i szukał winnego opóźnienia projektu. Dziewczynę będącą w ciąży z zespołu klienta nazwał "zmęczoną życiem". Doprawdy odrażające... Z kolei liderem zespołu programistów zrobił osobę mającą pół roku (!) doświadczenia tylko po to, żeby odsunąć od siebie odpowiedzialność za nieukończony projekt. Licytował się o każdy dzień urlopu, próbował mi wmówić że nie zaplanowałem urlopu, mimo że wcześniej wyraził na niego pisemną zgodę. Tak beznadziejnego, niekompetentnego i zadufanego w sobie kierownika nie miałem nigdy w swojej karierze zawodowej.
NIGDY nie podpisujcie umowy z tym gościem. Chyba że nie przeszkadzają wam ciągłe nerwy i kłótnie na spotkaniach oraz wiecznie niedowiezione funkcjonalności w waszym oprogramowaniu.