Seba20.04.2025 22:08
Inne
Przestrzegam wszystkich przed firmą VIVASOL POLAND Sp. z o.o. / OsmoTech / VA Company sp. z o.o.
Miałem bezpośredni kontakt z tą strukturą — zarówno jako osoba zrekrutowana przez „kolegę”, jak i uczestnik wewnętrznych czatów i konferencji. Pozwólcie, że podzielę się swoimi doświadczeniami i ostrzegę przed tym modelem działania
Firma działa pod różnymi nazwami (aktualnie OsmoTech, wcześniej VIVASOL, wcześniej VA Company), a jej narracja od miesięcy jest taka sama: obietnica wyjątkowego modelu biznesowego, sprzedaż filtrów wody i możliwość uzyskania dochodu pasywnego. W rzeczywistości cała działalność opiera się na pozyskiwaniu nowych osób, które wpłacają kilkaset lub kilka tysięcy złotych za tzw. pakiety dystrybutora, po czym zaczynają szukać kolejnych osób.
Problematyczne aspekty, które odkryłem:
Brak fizycznego biura (firma zasłania się „sprzedażą online”)
Dane w KRS wskazujące na powiązania z osobami zza wschodniej granicy (VA Company sp. z o.o. — Białorusini, fikcyjna mapka z pinezkami na Litwie i Białorusi)
Zmieniający się numer telefonu na stronie, brak możliwości dodzwonienia się
Szef nie pokazuje się na konferencjach, nigdy nie włącza kamery, jest nerwowy i odpowiada wymijająco
Wewnętrzna presja na szybkie działanie i wpłatę „bo teraz masz szczęście, bo kiedyś było drożej”
Rekrutacja metodą „szeptanej poczty pantoflowej” — w tym wysyłanie wiadomości głosowych, żeby nie zostawiać pisemnych dowodów
Presja na sprzedaż pakietów i filtrowanie ludzi przez szybkie testy lojalnościowe
Po zgłoszeniu chęci odejścia lub nieaktywności — brak kontaktu, usunięcie z grup, zablokowanie dostępu do materiałów
Ostatecznie — cała działalność opiera się na rekrutacji, a nie sprzedaży realnych produktów
Na domiar złego — cały projekt był wcześniej prowadzony pod nazwą VIVASOL, co potwierdzają archiwa stron internetowych i historia domen. Oficjalnie w dokumentach istnieje od 2024 roku, choć według rekruterów „wchodzi na polski rynek dopiero w 2025”.
Moja rada: trzymajcie się z daleka. Sam dałem się złapać na ich marketing psychologiczny i presję emocjonalną. Jeśli ktoś Wam mówi, że zmieni Wasze życie za 400 zł wpłaty w firmie bez adresu i bez kontaktu — uważajcie.