Firma kiedyś szukała managera sprzedaży z wynagrodzeniem od 6000 do 20000 zł brutto. Wymagali doświadczenia w sprzedaży B2B, znajomości kilku języków i gotowości do delegacji. Oferowali stabilne zatrudnienie, system prowizyjny i szkolenia produktowe.
Jak naprawdę wyglądała tu kwestia premii i realnych zarobków? Czy wymagania co do języków i doświadczenia wojskowego były niezbędne, czy bardziej „mile widziane”?