Firma szukała osoby na stanowisko Business Development Executive. Oferowali pracę zdalną, pensję od 9000 do 15000 zł brutto i prowizję bez limitu. Zapewniali elastyczny czas pracy, pięć tygodni urlopu i budżet rozwojowy.
Jak w praktyce wyglądała praca zdalna i kontakt z zespołem? Dało się rzeczywiście wyciągnąć górną granicę widełek? Jak z prowizjami i obowiązkami na co dzień?