Niestety, praca w tym miejscu nie należy do przyjemnych. Po kilku miesiącach spędzonych na barze w zapiekankach nic już mnie nie zaskoczy. Bardzo słabe traktowanie pracowników ze strony właściciela, brak przestrzegania jakichkolwiek standardów BHP (latem praca w ogromnych temperaturach, brak klimatyzacji na barze, brak czujek czadu - raz doszło tam nawet do zatrucia gazem jednego z pracowników, co skończyło się interwencją strażaków i pobytem w szpitalu, oczywiście bez żadnej reakcji właściciela; ciągłe zwarcia i wyłączanie się prądu - co przy pracy z gorącymi olejami, piecami i innymi narzędziami jest skrajnie niebezpieczne, zimą konieczność wychodzenia na dwór do magazynu, ciągle problemy z psującym się sprzętem, który czasem nawet przez miesiące nie jest wymieniany; mimo jego słabej jakości to pracownicy są obwiniani o to, że coś się zepsuło). Do tego wielka presja, praca w pośpiechu, notoryczne sprawdzanie pracowników na kamerach, bezpodstawne obcinanie pensji, zwracanie uwagi na forum tak by wszyscy inni o tym wiedzieli. Skupianie się tylko i wyłącznie na zyskach, oczywiście często kosztem jakości sprzedawanych produktów. Z zewnątrz może to wyglądać “fajnie” ale niestety po krótkim czasie okazuje się jak na prawdę wygląda to miejsce. Dobra praca nie jest w żaden sposób nagradzana, nie ma mowy o premii czy jakimś dodatku. Właściciel ma duże parcie na szkło i bardzo często jest to niestety zgubne, ponieważ na początku całkiem dobrze się to wszystko zapowiadało. Szkoda, że zamiast pasji widać już u niego tylko pragnienie otwierania kolejnych i kolejnych punktów w celach zysku. Pozdrawiam cię M.