Po 6i pół roku rozstałem się z tą meliną bez żalu . Nie planowałem pisać tej opinii , lecz przypadkiem się okazało że mój były fałszywy kierownik obrabia mi (usunięte przez administratora) na mieście. " Bo jak to możliwe żeby wrócić z urlopu i iść na L 4 . Zapalenie oskrzeli to nie choroba , byłem w pracy , płuca chciało mi wyrwać , a ten złamas miał o to pretensje. Ktoś kto nosi alkohol na warsztat , żeby sobie chłopcy wypili . Rok prosiłem żeby coś z tym zrobił , no i zrobił, pozbył się mnie. Chcesz oddać auto do naprawy na melinę z kierownikiem czerwonym w każdy poniedziałek? Nie masz wyboru , tylko Satall.