Były pracownik dziad transu 06.10.2025 21:38
Były pracownik
Jako były pracownik nie polecam tej firmy!
Ta firma to przykład najzwyklejszego dziadostwa! Najlepiej jeździć jak najkrótszą drogą nawet jeśli obok jest autostrada (przy czym NIE mówię tutaj o odcinku A2 Konin-Poznań, a odcinku Łódź - Warszawa, który przecież nie jest drogi, zwłaszcza przy klasie - solówka), zleceniodawcy nie interesują znaki tonażowe, (najlepiej latać przez wioski i zadupia, gdzie ruch tranzytowy już dawno umarł) niech kierowca ryzykuje byle uciąć kilka km bo tak pokazuje MAPA GOOGLE, która przecież nie ma informacji o tonażach i wiaduktach (a gdzie tu dopiero kilka km dojechać do domu przy okazji przejazdu obok). Ale tak to jest jak się bierze frachty po kosztach i narzeka jak to transport się nie opłaca.
Negatywnie oceniam także pracę ze spedycją ponieważ kierowca jest praktycznie cały czas poganiany! Gdy stanąłem na chwilę na zatoczce to od razu dostałem sms z pytaniem czy już jestem na rozł. i czemu auto stoi. Normalnie jakby ktoś cały czas patrzył w GPS.
Jeśli chodzi o tabor firmy to są to aż dwa stare auta z czego jedno to stary man solo, zasyfiony po kierowcach którzy wytrzymali max 1 miesiąc i przekonali się czemu cały czas wisi ogłoszenie tej firmy, strach usiąść bo można się przykleić do fotela. Polecam wziąć sobie śpiwór, żeby czasem nie zamarznąć w nocy oraz osobną lodówkę bo stara oryginalna w samochodzie raz działa raz nie. Przy okazji polecam kupić zapas żarówek które non stop się przepalają, a także płynu chłodniczego, który cieknie, oraz nastawić się na szybkie wyciągnięcie przez służy kontrolujące bo takie stare solo to idealna ciężarówka by szukać w niej różnego rodzaju nieprawidłowości, czy to przy stanie technicznym (ABS) czy zabezpieczeniu ładunków starymi, brudnymi, tłustymi pasami które są na wyposażeniu auta.
Ale no co kto lubi...