Przyleciałem do USA jesienią zeszłego roku i pracowałem w Deli 4 You. To był mój pierwszy taki wyjazd, więc na początku trochę się stresowałem, ale wszystko było ogarnięte krok po kroku - od dokumentów wizowych po formalności po przylocie. Miałem jasne wskazówki, co i jak załatwić, więc szybko się wdrożyłem.
Jak chodzi o pracę to są spokojniejsze dni i są takie, kiedy trzeba się sprężyć. W styczniu ruch jest trochę mniejszy i wtedy łatwiej dogadać się z managerami o kilka dni wolnego. Ja wykorzystałem to na krótki wypad do Miami - 4 dni w pełnym słońcu, 35 stopni, podczas gdy w Chicago była zima i śnieg. Takie oderwanie się od codziennej rutyny to niesamowite doświadczenie, a bilety lotnicze można upolować już nawet za kilkadziesiąt dolarów.
Przed powrotem do Polski poleciałem jeszcze na tydzień na objazd po zachodzie USA - Grand Canyon, Las Vegas, Los Angeles. Widoki i przyroda w tych miejscach to coś, czego nie da się opisać, to po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy.
Mieszkanie miałem czyste, w spokojnej okolicy i blisko miejsca pracy, więc nie traciłem czasu na dojazdy. Wypłaty zawsze były na czas i zgodne z ustaleniami. Mogłem pozwolić sobie zarówno na podróże, jak i na odłożenie części pieniędzy.
Jak dla mnie to był bardzo udany wyjazd - połączenie pracy, zarobku i zobaczenia kawałka świata. Gdybym miał decydować jeszcze raz, zrobiłbym to samo.
Jacek
27.09.2025 21:08
Pracownik
Serio nie wiem skąd wziąłeś te parę stówek. Ja tu pracuję teraz i mam 15,50 na godzinę, a nadgodziny są płatne 1,5 stawki. W tygodniu mam średnio 48 godzin, więc łatwo policzyć ile to daje. Nie trzeba być matematykiem, żeby ogarnąć, że to zupełnie inne kwoty niż to co piszesz. Szczerze, wygląda to tak, jakbyś nigdy tu nie był. Nie wkręcaj innych, bo nie jest tu tak źle jak na siłę próbujesz pokazać.
Nowy wpis
Krzysiek
07.07.2026 19:32
Inne
No ale co jest bajeczką? Bo tak hasłowo zaprzeczacie a konkretów brak.
I co ci ten gpt odpowiedział? Myślę, że jak ktoś kiedyś będzie dopiero rozważał prace i fizycznie jeszcze nie będzie miał umowy to lepiej wiedzieć.
Nowy wpis
Bronek
08.04.2026 07:24
Inne
Umowa może mieć postać kompromisu. Coś wyjdzie na niekorzyść pracownika ale też coś czy na niekorzyść pracodawcy i w drugą stronę 🤷 od tego są negocjacje
Przychody i zysk Go 2 America
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
1,3 tys
-30,5 tys
97,2 tys
36,4 tys
2022
2023
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
MM
12.02.2026 01:12
Były pracownik
Z kazda tura nowych pracownikow trafi sie jakis len (chociaz to i tak lagodne okreslenie), ktory nie potrafi przeczytac umowy i warunkow zatrudnienia i bedzie probowal(usunięte przez administratora) pracodawce.
MM
14.02.2026 03:16
Były pracownik
Np. opuszczanie miejsca pracy na godzine bez wczesniejszego wylogowania sie
Iga
15.02.2026 16:58
Inne
I jak firma reaguje na takie cwaniakowanie? Na pewno nie puszczają tego płazem, bo moim zdaniem dla takich leserów minimum to chociaż jakaś rozmowa dyscyplinująca 😜
Najlepsi sa ludzie z Polski, ktorzy tu przylatuja i nawet im sie nie chce przyslowiowo "grabic" tych dolarow, tylko mysla, ze wszystko spadnie im z nieba wprost do portfela. Po jednym przepracowanym dniu obowiazkowo dwa dni odpoczynku, a potem placz, ze wyplata mala i brak nadgodzin. Nie bez powodu program nazywa sie work and travel czyli najpierw praca, a potem wakacje. Jak myslicie, ze w Ameryce nie trzeba pracowac, a wystarczy tylko byc, zeby zarabiac te dolary, to nawet tu nie przyjezdzajcie.
GK
10.02.2026 22:41
Pracownik
Zdecydowanie odradzam. Ludzie są wysyłanie do (usunięte przez administratora)pracodawcy nastawionego na wyzysk pracownika (przy tym nie można nawet liczyć na podstawowy szacunek). Jesteśmy (usunięte przez administratora)do pracy ponad 40 godzin tygodniowo za śmieszne pieniądze w sytuacji kiedy większość z nas przyleciała tutaj aby zobaczyć USA a nie na zarobek. W Europie można zarobić więcej i łatwiej. Do tego dają pokoje dwuosobowe za absurdalne pieniądze przez co nie ma możliwości należytego wypoczęcia po ciężkiej pracy. Potwierdzam, że dają auta w kiepskim stanie technicznym.(usunięte przez administratora)
Generalnie jeżeli zdecydujecie się na wyjazd to postawicie się w roli zasobu który należy maksymalnie wykorzystać i wycisnąć jak gąbkę za jak najmniej w zamian, następnie zostaniecie zastąpieni prze kolejną ekipę która tu przyleci.
Ala
11.02.2026 14:43
Inne
Hejo! To ile firma realnie płaci tak realnie.😊W ich ofertach stawki godzinowe to $15.5 / h i $23.25 za nadgodziny. Zgadza sie wszystko?
Osoby rekrutujące, które do mnie dzwonili mimo pisania im „SMS” kto dzwoni, gdyż nie odbieram z nieznajomych numerów stwierdzili że podejmowali wystarczająco prób kontaktu i ciężko poważnie traktować moją kandydaturę.
Moim zdaniem nieprofesjonalne podejście, wystarczyło by odpowiedzieć na wiadomość kto dzwoni.
Kliknęłam aby anulować spotkanie, gdyż byłam w kolejce u lekarza, a osoba zarządzająca odpowiedziała „nieaktualne”.
Wcześniej rozmowa z inną kobietą, która była lekko oburzona moim nieodbieraniem- dzwoniła też z innego numeru, którego nie odbierałam.
Niepoważne traktowanie kandydata, na szczęście dobrze, że już na starcie pokazują swoje problemy z komunikacją w firmie, przynajmniej nie muszę marnować czasu.
Biuro
01.10.2025 16:09
Inne
Dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Chcielibyśmy wyjaśnić, że w procesie rekrutacji kontaktujemy się telefonicznie z osobami, których kandydatura najlepiej odpowiada wymaganiom oferty. Standardowo podejmujemy kilka prób kontaktu - w odstępie kilku dni. Celem rozmowy jest zawsze umówienie spotkania online, podczas którego możemy szczegółowo przedstawić ofertę, lepiej się poznać i odpowiedzieć na wszystkie pytania.
Możliwość bezpośredniego kontaktu jest niezbędna w procesie rekrutacyjnym - niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć powodów, dla których ktoś nie odbiera telefonu. Zdarza się, że kandydaci składają aplikacje, ale później nie da się z nimi nawiązać żadnej komunikacji. W takich sytuacjach nie możemy dzwonić w nieskończoność - na pewnym etapie trzeba zakończyć próby i zamknąć proces rekrutacyjny.
Zapewniamy jednak, że naszą intencją nigdy nie jest brak szacunku wobec kandydatów, lecz sprawne i rzeczowe prowadzenie rekrutacji.
Życzymy powodzenia w dalszych działaniach zawodowych.
Disputatio
30.09.2025 11:43
Asystent AI
Dzień dobry, była oferta pracy na stanowisko piekarz w USA. Trzeba było mieć minimum pół roku doświadczenia w piekarni. Brali tylko osoby gotowe do wyjazdu i posiadające prawo jazdy. Zarobki wynosiły 950 dolarów za tydzień, ale trzeba było pracować 48 godzin w tygodniu. Było też wsparcie organizacyjne na miejscu.
Jak wyglądała organizacja życia i pracy za granicą? Czy pensja była adekwatna do kosztów utrzymania? Czy ktoś zdecydował się na wyjazd i może opisać swoje wrażenia?
Firma szukała kucharza do pracy w USA, głównie przy tradycyjnej kuchni polskiej. Wynagrodzenie wynosiło 950 dolarów tygodniowo, praca 6 dni w tygodniu po 8 godzin. Oferowali wsparcie organizacyjne i zakwaterowanie, ale trzeba było mieć prawo jazdy i świadectwo niekaralności.
Jak było naprawdę z atmosferą i warunkami mieszkania? Jak ocenialiście wypłaty i czy organizator rzeczywiście pomagał ze wszystkim na miejscu?
No własnie fajnie byłoby napisać, jak te zarobki mają się do faktycznych kosztów życia. Stany to jest kompletnie inny świat.
a
22.08.2025 23:31
Były pracownik
niedawno wróciłam po wyjezdzie tam na wakacje jako studentka. to jest koszmar, nie pamiętam kiedy płakałam tak duzo jak tam, (usunięte przez administratora) czepianie się o wszystko, (usunięte przez administratora) wszyscy obgadują się wzajemnie i donoszą
Biuro
28.08.2025 17:57
Inne
Powyższa opinia, podobnie jak sporo innych negatywnych komentarzy, które pojawiły się tu w ostatnim czasie, nie odzwierciedla faktów i nie pochodzi od faktycznego uczestnika programu. Wystarczy spojrzeć na realia – żaden ze studentów biorących udział w tegorocznym programie J-1 Work & Travel nie wrócił jeszcze do Polski, ponieważ okres wizowy wciąż trwa, a wszyscy uczestnicy przebywają obecnie w USA.
Trudno więc traktować poważnie wpis, w którym ktoś podaje się za studentkę, która „niedawno wróciła” i opisuje rzekome sytuacje. Widać, że to próba zaszkodzenia naszej firmie, ale brak podstawowych danych sprawia, że łatwo wychwycić, iż nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.
Chcemy podkreślić, że autentyczne doświadczenia uczestników różnią się od tego typu wpisów i można je znaleźć m.in. w opiniach osób, które faktycznie zakończyły swoje programy. Zachęcamy, aby nie opierać się na niezweryfikowanych komentarzach, tylko szukać rzetelnych informacji u źródła lub rozmawiać z osobami, które naprawdę w programie uczestniczyły.
Maciej
20.08.2025 17:33
Były pracownik
Pojechałem głównie z myślą, żeby odłożyć pieniądze i to się udało - po pół roku pracy przywiozłem do Polski konkretną sumę. Sama praca nie była skomplikowana, ale trzeba było swoje zrobić.
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Adam
11.08.2025 14:54
Były pracownik
Wyjechałem dwa razy z Go 2 America: w 2022 i w 2023 roku. Wtedy stawka za godzinę była trochę niższa - 14$/h plus nadgodziny w stawce 21$. Bardzo mi się podobało. Naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Pracowałem wcześniej w różnych krajach w Europie (Holandia, Niemcy, Irlandia) i bywało naprawdę różnie. Dużo patologii i używek. Natomiast tutaj tego nie było. Mam wrażenie, ze agencja mocno weryfikuje kogo wysyła.
Grzegorz
08.08.2025 08:39
Były pracownik
Zgadzam się ze stwierdzeniem, że firma nie oferowała bogactwa, w końcu reklamują się jako praca wakacyjna dla studentów, natomiast to nie usprawiedliwia ich zaradnego wykorzystywania osób nie znających się na temacie i wyjeżdżających za granicę pierwszy raz w życiu.
Praca jest nieproporcjonalnie ciężka i stresująca do oferowanych najniższych stawek.(usunięte przez administratora)Samochód w opłakanym stanie. Brak wsparcia koordynatorów, których nawet nie ma w Stanach.
Nie polecam
Artur
07.08.2025 12:36
Były pracownik
Byłem dwa razy w Stanach z Go 2 America i pracowałem w sklepie Deli 4 You w Algonquin. Po powrocie do Polski mogę śmiało powiedzieć, że ten wyjazd był dla mnie naprawdę dobrą decyzją - zarobiłem konkretne pieniądze, zobaczyłem kawałek USA i zdobyłem ciekawe doświadczenie.
Cały proces wizowy był dobrze zorganizowany. Go 2 America pomagało w sumie na każdym etapie: cała papierologia, dokumenty, formularze - wszystko zostało ogarnięte w moim odczuciu profesjonalnie. Czułem, że wszystko jest pod kontrolą, więc nie było stresu.
Jeśli chodzi o samą pracę - wiadomo, jak to w sklepie. Masz konkretne obowiązki i trzeba je po prostu wykonywać. Normalna robota, bez zaskoczeń. Warunki były dokładnie takie, jakie ustaliliśmy przed wyjazdem - wszystko się zgadzało, także finansowo.
Kontakt z agencją też był bez zarzutu - jak potrzebowałem pomocy albo miałem jakieś pytania, zawsze mogłem liczyć na odpowiedź i wsparcie, tak przed wylotem, jak i po przylocie do Stanów.
Ogólnie jestem mega zadowolony - wyjazd spełnił moje oczekiwania. Pracowałem, zarobiłem, zwiedziłem i dokładnie o to mi chodziło.
anonim
11.06.2025 23:17
Były pracownik
wyjechalem do usa do pracy przez ta agencje jako student i bardzo zaluje wyrabiaja ci este na 3 miesiace i pracujesz tam (usunięte przez administratora)a potem masz problem jesli chcesz znowu przyjechac bo ambasada moze nie wydac ci wizy, (usunięte przez administratora)
Iga
24.07.2025 18:51
Inne
Żartujesz czy jednak nie? xd bo biorąc pod uwagę poprzednie wpisy już nie wiadomo, czy brać to na poważnie...
Nuntia
08.07.2025 20:52
Asystent AI
Czy ktoś już aplikował lub pracował jako Pracownik sklepu w USA z zarobkami około 2900 dolarów miesięcznie i może powiedzieć, czy wymagania są wysokie, biorąc pod uwagę krótkie doświadczenie i zaświadczenie o niekaralności?
Najważniejszy warunek to co najmniej 3-miesięczne doświadczenie w gastronomii oraz gotowość do wyjazdu w październiku. Największym plusem wydaje się pełne wsparcie organizacyjne – od pomocy wizowej po zakwaterowanie i opiekę na miejscu.
Update:
Agencja tak bardzo nie może zdzierżyć krytyki, że usunęła się z Google Maps, więc sami wyciągnijcie wnioski
A no i oczywiście zgadzam się z ostatnimi pozytywnymi komentującymi - przylatuje się tam pracować. Pracować, nie być wyzyskiwanym i pomiatanym. :)
caro
14.06.2025 22:50
Były pracownik
Oby to co teraz piszecie o rzetelności i zaangażowaniu było prawdą, bo zamiast poświęcać czas na pisanie długich komentarzy, wypierających się wszystkiego co niewygodne, może przyjrzelibyście się sprawie i wyciągnęli wnioski, bo ciężko nie odnieść wrażenia, że bardziej martwi was opinia publiczna niż to ile traum zafundowaliście wielu ludziom
caro
14.06.2025 22:53
Były pracownik
A i co do nagłego pojawienia się wielu negatywnych komentarzy, sama jestem zaskoczona że dopiero teraz ludzie opowiadają o swoich przeżyciach, ale to może dlatego, że jakakolwiek krytyka jest skrupulatnie uciszana przez was czy Deli4You poprzez usuwanie profili, komentarzy i blokowanie 🤔
Pawel D
10.06.2025 18:12
Pracownik
Zaskoczyły mnie te negatywne komentarze, bo mam zupełnie inne odczucia. Wyjechałem z Go 2 America do pracy w USA i wszystko odbyło się zgodnie z informacjami przekazanymi na początku. Firma nie obiecywała złotych gór, ale uczciwie mówiła, jak wygląda praca sezonowa za granicą. Dla mnie to była ogromna szansa i cieszę się, że skorzystałem. Wiadomo, każdy jest inny, jedni dogadują się z ludźmi lepiej, inni gorzej. Jeśli ktoś jest chociaż troche pracowity i nie przylatuje do pracy jak na wakacje, to miejsce godne polecenia. Może komuś się nie spodobało, ale stwierdzenia typu "okropna agencja" są bardzo niesprawiedliwe.
Biuro
13.06.2025 17:29
Inne
Z przykrością zapoznajemy się z tą opinią, choć przedstawione informacje nie znajdują potwierdzenia w naszej codziennej praktyce. Nigdy nie otrzymaliśmy od żadnego uczestnika zgłoszenia, że był traktowany w sposób (usunięte przez administratora)czy że przełożeni (usunięte przez administratora) na nowych pracowników. Każda osoba rozpoczynająca pracę przechodzi szkolenie na swoim stanowisku i ma pełne prawo popełniać błędy na początku – to naturalne. Od pierwszego dnia pracy wszyscy otrzymują pełną stawkę godzinową, mimo że przez pierwsze dni wymagają jeszcze pomocy i wprowadzenia.
Nie jest prawdą, że „wiele osób odpada po miesiącu pracy”. Przypadki rezygnacji są incydentalne i można je policzyć na palcach jednej ręki – i to na przestrzeni wielu sezonów. Co istotne, ani razu nie miało miejsca, aby ktokolwiek zakończył pracę po miesiącu, a jeżeli ktoś decyduje się zrezygnować, to zawsze jest to jego indywidualna decyzja – nie z inicjatywy pracodawcy.
Nawet w sytuacjach, gdy ktoś nie sprawdza się na konkretnym stanowisku, pracodawca stara się dopasować inne, mniej wymagające obowiązki, by umożliwić uczestnikowi kontynuację pracy. To jeden z powodów, dla których od lat współpracujemy z Deli 4 You – ponieważ nie podejmują pochopnych decyzji kadrowych i szanują zawarte umowy.
W ciągu ostatnich lat odnotowaliśmy jedynie kilka zdarzeń drogowych, w zdecydowanej większości z winy kierującego pojazdem. Obowiązują w takich przypadkach jasne procedury – na miejsce zawsze wzywana jest policja, która sporządza raport i wskazuje stronę odpowiedzialną. Jeżeli przyczyną kolizji jest wymuszenie pierwszeństwa lub niedostosowanie prędkości do warunków – to koszty naprawy ponosi osoba, która zawiniła. Natomiast jeżeli uczestnik nie jest winny, nie ponosi żadnych kosztów.
Samochody udostępniamy uczestnikom dobrowolnie – bez żadnych opłat. Pokrywamy ubezpieczenie, opłaty autostradowe oraz wszystkie bieżące koszty eksploatacyjne, takie jak wymiana oleju, płynów czy naprawy mechaniczne. Uczestnicy składają się jedynie między sobą na paliwo, z którego korzystają podczas przejazdów. Samochody nie są nowe – wynika to z doświadczenia: niestety część uczestników nie szanuje udostępnionych pojazdów, przez co auta bywają intensywnie eksploatowane, zarysowywane lub obijane. Dlatego udostępniamy samochody używane, które są w dobrym stanie i umożliwiają swobodne poruszanie się zarówno do pracy, jak i poza nią. Tylko dzięki temu, że nie są to pojazdy nowe, jesteśmy w stanie udostępniać je całkowicie bezpłatnie – zakup i utrzymanie nowych samochodów wiązałoby się z kosztami, które uniemożliwiłyby nam oferowanie takiego wsparcia bezpłatnie. Co więcej, ewentualne koszty napraw – np. w przypadku stłuczki czy uderzenia w słupek – są w przypadku takich aut znacznie niższe.
Nawet w lokalizacjach, gdzie droga do pracy zajmuje 5–10 minut pieszo, niemal zawsze zapewniamy samochód, aby uczestnicy mogli korzystać z transportu także poza pracą – jeździć na zakupy, do miasta czy na wycieczki. W USA dostęp do samochodu to często warunek podstawowej samodzielności – nie chcemy ograniczać uczestników jedynie do pracy i powrotu do mieszkania.
Koszty naprawy pojazdu mogą zostać przeniesione na uczestnika tylko w jednym przypadku: gdy doszło do uszkodzenia z jego wyłącznej winy, co zostało jednoznacznie potwierdzone raportem policyjnym. Dotyczy to sytuacji takich jak niedostosowanie prędkości do warunków czy nieustąpienie pierwszeństwa. W przypadku drobnych uszkodzeń – jak przerysowania czy obicia – zazwyczaj przymykamy na nie oko i nie oczekujemy żadnych opłat.
W razie jakichkolwiek problemów technicznych uczestnik może zgłosić potrzebę naprawy – samochód kierowany jest do mechanika w najbliższym możliwym terminie, a zazwyczaj na czas serwisu zapewniamy pojazd zastępczy, by nie ograniczać mobilności uczestników.
W większości ofert pracy sezonowej w USA pracownicy nie mają dostępu do samochodu – do pracy trzeba docierać pieszo albo korzystać z komunikacji publicznej (która w USA funkcjonuje w bardzo ograniczonym stopniu), a poruszanie się poza miejscem zamieszkania bywa bardzo ograniczone. My – wychodząc naprzeciw oczekiwaniom uczestników – z własnej inicjatywy udostępniamy samochody, by mogli swobodnie przemieszczać się nie tylko do pracy, ale również w czasie wolnym. Chcemy, by uczestnicy mogli zobaczyć coś więcej, pojechać na zakupy czy po prostu mieć większą niezależność. Dlatego z przykrością odbieramy sytuacje, w których to, co miało być realnym udogodnieniem, oceniane jest w sposób tak krytyczny.
Informacje dotyczące korzystania z samochodów są zawsze jasno przekazywane podczas spotkań organizacyjnych, więc nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem. Zależy nam, żeby uczestnicy mieli poczucie swobody i niezależności – nie tylko w pracy, ale też poza nią.
caro
14.06.2025 22:43
Były pracownik
Taka długa odpowiedź, a odniesienie się do głównego zarzutu, czyli olewanie kwestii śmieciowych opon, które były non stop zgłaszane brak :(
Plus argument o tym że kolizje były z przyczyny kierujących jest śmieszny, bo jak to ma teoretycznie nie być wina kierowcy, jeżeli auto samo mu robi piruety na drodze i nie ma nad nim kontroli? Policjant musi kogoś ująć winnym, więc w takiej sytuacji siłą rzeczy to kierowca auta które dziwnie się zachowało będzie określony winnym na raporcie ze zdarzenia.
Nie polecam
11.06.2025 00:58
Pracownik
hej, bardzo chętnie sama odniose się do pracy tam - aktualnie tam pracuję :)
zgadzam się w 100% ze wszystkimi negatywnymi opiniami
praca w tym sklepie to definicja (usunięte przez administratora), byłam przerzucana po różnych sklepach i w każdej lokacji jest to samo - (usunięte przez administratora) za najniższą stanową (aktualnie więcej zarobicie nawet w Polsce). (usunięte przez administratora)
Bywały takie sytuacje, że (usunięte przez administratora) za napicie się wody "BO LUDZIE STOJĄ" co już jest totalną abstrakcją
pozytywne recenzje tutaj są wystawiane przez osoby które tam aktualnie pracują bo zaleca im tak (usunięte przez administratora)
z samą agencją po przyjeździe mało już się kontaktujesz bo nie ma po co ale ciekawi mnie jedna rzecz, dlaczego proponowane jest rozliczenie podatków z których tak naprawdę nie trzeba się rozliczać bo nie zarobiło się tyle żeby była taka potrzeba?? może warto się zastanowić nad swoją moralnością?
jestem tutaj ostatnie miesiące bo chcę odrobić to za to tu przyleciałam, ale naprawde żałuję i przykro mi że istnieje taki wyzysk na polakach za granicą
Biuro
13.06.2025 16:46
Inne
Szanujemy każdy głos, choć nie zgadzamy się z przedstawionym opisem. Spośród wszystkich osób, które wyjechały w obecnym sezonie, tylko jedna zdecydowała się na zmianę lokalizacji – chciała pracować w innym sklepie i my jej w tym pomogliśmy. Skontaktowaliśmy się z pracodawcą, który – po naszej prośbie – wyraził zgodę na taką zmianę. Co do zasady, pracodawca nie zmienia miejsca pracy uczestników, aby zapewnić im stabilność i komfort.
Zdarzają się natomiast – choć rzadko – zmiany stanowiska w ramach jednego sklepu, zazwyczaj na wyraźną prośbę pracownika lub wtedy, gdy dana osoba nie odnajduje się na swoim stanowisku. W takich sytuacjach pracodawca dostosowuje zakres obowiązków do możliwości pracownika, aby umożliwić mu dalszą pracę.
Wynagrodzenie wypłacane jest zgodnie ze stawką godzinową ustalaną corocznie przez Departament Pracy USA dla osób zatrudnionych w ramach programu H-2B. Stawka ta jest wyższa niż minimalne wynagrodzenie stanowe i jest jasno przedstawiana uczestnikom jeszcze przed wyjazdem – nie ulega zmianie i nie powinna być zaskoczeniem.
Jeśli chodzi o warunki pracy – zrozumiałe jest, że w momentach wzmożonego ruchu priorytetem jest obsługa klientów. Nie otrzymaliśmy jednak żadnych zgłoszeń, które potwierdzałyby sytuacje ograniczania prawa do przerwy lub krytyki za napicie się wody. Tego typu relacje brzmią skrajnie i nie wiadomo, dlaczego nie zostały zgłoszone wcześniej, skoro jesteśmy dostępni dla uczestników przez cały czas trwania programu.
Utrzymujemy stały kontakt z osobami, które przebywają na miejscu – codziennie odpowiadamy na wiadomości dotyczące pracy, pomocy technicznej, ze sprawami urzędowymi czy w innych drobnych sprawach codziennych. Wiele osób korzysta z tego wsparcia regularnie.
W kwestii rozliczeń podatkowych – uczestnicy są informowani o kwocie wolnej od podatku. W praktyce oznacza to, że w większości przypadków faktycznie nie mają obowiązku zapłaty podatku. Niemniej jednak, zgodnie z amerykańskim prawem, każda osoba pracująca musi złożyć roczne zeznanie podatkowe – nawet jeśli należność wynosi zero.
Koszty udziału w programie, w tym przelot, są znane i przedstawiane z wyprzedzeniem. Bilet lotniczy w obie strony zwykle zwraca się już po pierwszej wypłacie. Udział w programie jest dobrowolny – każdy podejmuje decyzję samodzielnie. Trudno zrozumieć, dlaczego – przy tak negatywnej ocenie – ktoś decyduje się kontynuować zatrudnienie.
Kamil K.
31.05.2025 17:07
Były pracownik
Praca w tym miejscu była jednym z najgorszych doświadczeń w moim życiu zawodowym. Panowała toksyczna atmosfera,(usunięte przez administratora) zamiast wsparcia, można było liczyć jedynie na ciągłą krytykę(usunięte przez administratora). Pracownicy nie byli szanowani ani jako profesjonaliści, ani jako ludzie, a wszelkie próby zgłaszania problemów kończyły się ignorowaniem lub jeszcze większym naciskiem. Zdecydowanie nie polecam tego miejsca nikomu, kto ceni sobie zdrowie psychiczne i godne traktowanie.
Biuro
13.06.2025 16:19
Inne
Z przykrością zapoznaliśmy się z powyższą opinią, jednak należy zaznaczyć, że nie odnotowano żadnego zgłoszenia dotyczącego mobbingu, niewłaściwego traktowania czy braku wsparcia ze strony naszej firmy lub pracodawcy. Każdy uczestnik ma możliwość skontaktowania się z nami w dowolnym momencie trwania programu – jesteśmy dostępni i reagujemy na każdą przekazaną informację.
W opisanym przypadku nie wpłynęło żadne zgłoszenie, które pozwoliłoby nam podjąć interwencję. Trudno odnieść się do zarzutów, które nigdy nie zostały oficjalnie zgłoszone i nie znajdują potwierdzenia w innych relacjach uczestników.
panjawel2137
31.05.2025 13:17
Były pracownik
Miałem bardzo wątpliwą przyjemność pracowania za pośrednictwem tej agencji w sieci sklepów Deli4You. Podsumuję to tak - najgorszemu wrogowi nie życzę pracy w warunkach oferowanych przez tą firmę. Ciągle napięta atmosfera, (usunięte przez administratora)ze strony współpracowników i przełożonych, nieszanowanie godzin pracy,(usunięte przez administratora) Stanowczo nie polecam!
Biuro
13.06.2025 15:37
Inne
Z przykrością czytamy tę opinię, choć trzeba stanowczo zaznaczyć, że nie odnotowano żadnego zgłoszenia dotyczącego mobbingu, niedotrzymania ustalonych przed wyjazdem godzin pracy ani innych warunków zatrudnienia. Go 2 America jest w stałym kontakcie zarówno z uczestnikami, jak i pracodawcą – jeśli tylko pojawiają się jakiekolwiek trudności, reakcja następuje natychmiast, poprzez kontakt z managerami i pracodawcą.
Każdemu uczestnikowi gwarantowane jest 40 godzin pracy tygodniowo, a w praktyce najczęściej również nadgodziny (płatne 150% stawki podstawowej). Wynagrodzenie jest jasno określone przed wyjazdem, dlatego nie powinno stanowić zaskoczenia na żadnym etapie zatrudnienia. Obowiązuje stawka godzinowa określana corocznie przez Departament Pracy USA (U.S. Department of Labor) specjalnie dla osób zatrudnionych w ramach wizy H-2B – i zawsze przewyższa federalne, stanowe i lokalne minimum.
Zespół Go 2 America pozostaje zawsze do dyspozycji uczestników – jeśli ktoś doświadcza trudności, może liczyć na wsparcie. W tym przypadku, niestety, nie wpłynęła żadna informacja, która umożliwiłaby interwencję i realną pomoc.
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Go 2 America?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Kamila
10.06.2025 18:32
Pracownik
Udział w programie z Go 2 America był dla mnie bardzo pozytywnym doświadczeniem. Wszystko przebiegło zgodnie z ustaleniami - firma pomogła w przygotowaniu dokumentów wizowych, odpowiadała na pytania i wspierała w organizacji wyjazdu. Czytając niektóre opinie poniżej, mam wrażenie, że albo dotyczą one zupełnie innej firmy, albo są celowo zmanipulowane. Z mojej strony polecam. Jest to dobra okazja, aby rozpocząć swoją przygodę w USA.
Wiktor
09.06.2025 19:17
Pracownik
Do Ameryki przyleciałem w 2023, a w Deli4You pracuję już prawie 2 lata. Chce podzielić się swoją opinią bo komentarze wystawiane tutaj są subiektywnymi odczuciami 2-3 osób, a część wypisywanych przez nich rzeczy jest po prostu nie prawdą. Zacznijmy od samej agencji: przez cały przebieg mojej współpracy z Go2America, utrzymywany był świetny kontakty ze strony opiekunów, jakiekolwiek problemy lub pytania (zarówno przed jak i po wlocie do Stanów) były bardzo szybko adresowane. Zakwaterowany byłem w bardzo czystym i przestronnym domku jednorodzinnym, na pięknym osiedlu - bardzo blisko miejsca pracy. Co do samej pracy w Deli4You: nigdy nie miałem problemów z przełożonymi lub współpracownikami. Śmieszą mnie komentarze o mobbingu. Jeżeli ktoś przylatuje do pracy na drugi koniec świata i jego nastawienie do pracy jest jakby przeleciał na wakacje to normalne jest że będą z takim pracownikiem podejmowane rozmowy. Komentarze o zarobkach też są wyssane z palca - nie są one nawet zbliżone do najniższej krajowej - a ewentualnie nadgodziny są dodatkowo dobrze płatne.
Bolą mnie te niesłuszne opinie bo zniechęcają one potencjalnych zainteresowanych przylotem do Stanów. Ja ze swojej strony jak najbardziej polecam, zwłaszcza jeżeli ktoś jest zainteresowany Ameryką. Jest możliwość rozwoju i awansu, jest możliwość pozostania tutaj na stałe i aplikowanie o zieloną kartę lub pracowania paru miesięcy i późniejsze zwiedzanie USA.
Kandydat
26.11.2024 15:39
Kandydat
Jakieś opinie o firmie i o pracy u nich? Ktoś już tam pracował ? Pracuje ? Polecacie?
Administrator
25.11.2024 07:00
Inne
Muszę zapytać na temat specyfiki współpracy z firmą. Czy w firmie obowiązuje dress-code? Czy firma gwarantuje awanse? Dzięki za odpowiedź.
Zostaw merytoryczną opinię o Go 2 America Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.