Dzień dobry, firma szukała sprzedawcy lub ekspedientki na pełen etat. Wymagali choćby komunikatywnej znajomości angielskiego i doświadczenia w handlu. Praca była na dwie zmiany, również w weekendy. Oferowali pensję od 4666 do 5600 brutto i obiecywali dobrą atmosferę w rodzinnej firmie.
Jak wyglądała realnie praca na tym stanowisku? Czy system zmianowy i weekendy były mocno odczuwalne? Jak ocenialiście pensję za taki zakres obowiązków?