Po przepracowaniu wielu lat na uczelni mogłem wyrobić sobie opinie na temat pracy, organizacji, podejścia do pracownika oraz zakresu obowiązków w różnych jednostkach. Reasumując - nie polecam pracy na tej uczelni. Brak jasnej ścieżki kariery, brak szacunku do pracownika zaczynajac od kierownika niższego szczebla aż po władze uczelni. Organizacja pracy na bardzo niskim poziomie, wiele zbędnych czynności, który pogłębiają papierologie i utrudniają codzienna prace. Totalny brak podejścia procesowego do wykonywanych czynności i chaos skutkujacy wydłużeniem procesu załatwienia najprostszej czynności. Najgorsze jest jednak traktowanie pracowników. Kłamstwo i obłuda na każdym kroku. Co bystrzejsze osoby od razu dostrzegają jak bardzo zakłamana jest kadra „menadżerska”, która okłamuje swoich pracowników w żywe oczy, a po wyjściu na jaw kłamstwa przerzuca odpowiedzialność na przełożonego wyższego szczebla. Mimo, ze jest to uczelnia wyższa, która już tylko i wyłącznie przez sam fakt bycia uczelnia powinna reprezentować swoimi poczynaniami, wartościami wysoki poziom sukcesywnie obniża go poprzez traktowanie ludzi pracujących w administracji w sposób niegodny i haniebny, a niejednokrotnie poniżający i aż żałośnie śmieszny. Odejście z tego toksycznego miejsca było jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Wisienka na torcie jest kolesiostwo, które skutkuje brakiem kompetencji wybieranych osób na stanowiska decyzyjne prowadzące do pogorszenia warunków pracy. Żeby nie było jest jeden plus pracy tam - ludzie z którymi współpracuje się na równorzędnych stanowiskach i tylko dlatego szkoda było zostawić to miejsce. O zarobkach nie wspomnę, bo żyjemy w czasach ciągłych wzrostów cen, a zarobki stoją w miejscu, a jak już zdarzy się „podwyżka” to po opodatkowaniu jest w granicach 60-70 zł wiec to najlepiej świadczy o stosunku do pracownika.