Praca sama w sobie bardzo fajna mimo dużej ilości obowiązków. Super współpracownicy i super miejsce pod kątem strzeleckim. Na tyle fajna atmosfera (poza menadżerką kawiarni, która mocno psuje tą atmosferę jak jest), że nie przeszkadza zarobek na poziomie najniższej krajowej ale w końcu raczej można liczyć tutaj na pracę dorywczą a nie pełny etat. Wszystko fajnie i super do momentu aż nie zostaje się zwolnionym bez powodu poprzez usunięcie na grupie na whatsapp XD. Ogólnie z zewnątrz wydaje się wszystko super ponad 1000 opinii pozytywnych na Google ale zarządzanie, organizacja i przekazywanie informacji mocno kuleje. Najlepiej klimat odzwierciedlają opinie pracowników Costa miejsce inspiracji we Wrocławiu, której właścicielami również są właściciele Warrior. Jak ktoś szuka pracy dorywczej w fajnej atmosferze ale nie liczy na nic od pracodawców to na jakich czas można się tam zaczepić.