Może ktoś się wypowie, jak wcześniej wyglądała praca na stanowisku sprzątaczki lub pracownika gospodarczego w tej firmie? Czy można było liczyć na uczciwe traktowanie i czy praca rzeczywiście była tylko kilka godzin dziennie, jak to zwykle bywa przy umowie o dzieło?
W ofercie wymagali dokładności i sumienności. Nie podawali stawki, praca była dodatkowa na umowie o dzieło. Obowiązki obejmowały sprzątanie biur i czasem terenów zewnętrznych.