Hej, czy ktoś pracował kiedyś jako Monter konstrukcji stalowych i elementów obudowy hal i może powiedzieć jak wtedy wyglądała praca przy zarobkach 8904–10518 zł brutto? Prawo jazdy kat. B było wtedy koniecznością, a firma zapewniała bezpłatne zakwaterowanie podczas delegacji. Ciekawe czy wsparcie w kursach i szkoleniach przekładało się na realną możliwość awansu. Jak oceniacie atmosferę i wypłacanie premii na czas podczas tamtego okresu?