Ogłoszenie nie jest wystawiane bezpośrednio przez firmę, tylko przez pośrednika – naganiacza, który potrafi opowiadać piękne bajki, ale „zapomina” wspomnieć o istotnych szczegółach. Na przykład o tym, że na budowie panuje atmosfera jak w reality show – dziś jesteś, jutro Cię nie ma, bo ktoś się krzywo spojrzał albo poszedł do kibla.
Zakwaterowanie? Trudno to nazwać inaczej niż (usunięte przez administratora) Jeśli jednak planujesz przetrwać wyjazd w stanie nieustannego zamroczenia alkoholowego, to może być nawet znośnie.
Na plus – wypłaty są na czas, dokumenty ogarniają i to trzeba przyznać.