Ostrzegam wszystkich lektorów/ nauczycieli przed współpracą z tą szkołą. Powodów jest wiele:
1. wypłata jest problemem praktycznie co miesiąc (na 10 wypłat tylko dwie były wypłacone w terminie): są one opóźniane, wypłacane w ratach lub źle obliczane. Wina jest zrzucana na księgowość, która niby była zmieniana wiele razy, ale problem pojawia się non stop. Kierownictwo kłamie o wysłaniu przelewu na czas, po czym wysyła przelew ekspresowy, kiedy orientuje się, że może ponieść konsekwencje prawne.
2. Kwestie prawne również powinny być zgłoszone do odpowiednich służb. Kierownictwo wymaga wysyłania skanów dokumentów w niezrozumiałym celu (przy próbie wyjaśnień otrzymuje się lakoniczne odpowiedzi jakoby jest to WYMAGANE dla otrzymania wypłaty) na nieznane ukraińskie adresy mailowe, łamiąc przy tym polskie prawo. Podczas próby porozumienia się okazuje się, że "dział prawny" (status prawny tego działu również jest bardzo wątpliwy) potrzebuje zaledwie podstawowych danych, a wymaga WSZYSTKICH.
3. Każda decyzja wymaga opinii/ zgody kilku osób, co utrudnia wyjaśnienie wielu spraw (podejrzewam, że jest to celowe: kierownictwo liczy, że temat ucichnie).
4. Lektorzy zarabiają najniższą stawkę w firmie oraz na rynku. Kierownictwo proponuje wyższe stawki osobom z marketingu, wierząc, że celem szkoły jest największy zarobek dla kierownictwa, a nie nauka języków obcych (dowodem jest pozytywny komentarz Liy tutaj na platformie, wychwalający kierownictwo, co naraża firmę na śmieszność). Stawki dla lektorów oscylują w okolicy 30-40 zł za godzinę.
5. Kierownictwo wykorzystuje trudną sytuację osób z Ukrainy/ Białorusi, utrudniając im otrzymanie umów, przy jednoczesnym podpisywaniu umów z Polakami. "Szkoła" stosuje dyskryminację na tle narodowościowym, chociaż właściciele sami są z Ukrainy.
6. Próby negocjacji stawki są automatycznie odrzucane, pojawiają się natomiast ponownie, gdy kierownictwo orientuje się, że ze szkoły zamierza odejść nagle 70% pracowników.
7. W szkole panuje organizacyjny chaos: kierownictwo przerzuca obowiązki z jednego pracownika na drugiego, szukając oszczędności na każdym możliwym szczeblu, przez co wielu lektorów rezygnuje z angażowania się w "szkołę".
8. Wykształcenie wyższe nie ma tu znaczenia: uczniowie mogą liczyć się z faktem, że uczyć ich będą osoby bez żadnego przygotowania do zawodu, natomiast płacić będą tyle samo za osoby wykształcone oraz native'ów, jak i za początkujących lektorów.
9. Januszex w pełnej krasie. Kierownictwo płaci śmieszne pieniądze za opracowanie materiałów po polsku, wykorzystując do tego osoby nieznające języka polskiego oraz takie, które nawet w Polsce nie mieszkają i nie mają żadnego związku z tym krajem/ językiem. Potwierdzeniem jest chociażby pozytywna opinia tutaj na platformie w języku polskim napisana przez osobę nieznającą tego języka :)
Generalnie polecam omijać szkołę szerokim łukiem. Kierownictwo traktuje ten "biznes" jak maszynkę do zarabiania pieniędzy i nie ma żadnej wizji/ celu poza zarobkiem. "Szkoła" nie jest szkołą, a firmą, nie oferuje żadnych szkoleń ani rozwoju (co również było oferowane podczas rozmowy kwalifikacyjnej).
Lektorzy, managerka D. oraz przede wszystkim uczniowie są jedynymi pozytywnymi aspektami tej firmy.