Cieszę się ,że ten koń na glinianych nogach traci nogi ...swoich pracowników . Może jak zostaną sami dyrektorzy ,których co chwilę jest o dwóch ,trzech więcej będą musieli pracować za nas i nasze pensje to szanowny Właściciel przejrzy na oczy lecz to będzie za późno . Ludzie mają już dość i zamiast z uśmiechem na twarzy to z grymasem i złością siedzą w pracy bo nie widzą przyszłości . Firma nie inwestuje w pracownika , brak wspólnego mianownika , gdy ktoś zostaje zwolniony lub odchodzi na jego miejsce nie przyjmuje się nikogo bo ktoś wykona dodatkową pracę. A nowy system tz. premii osoba która go wymyśliła tylko pogratulować , propozycja do osób utrudniających pracę zamiast siedzieć przed komputerem i co rusz dokładać bzur ,papierów ,tabelek , planów , bezsensownych kontroli ,tajemniczych klientów gdzie każdy wie kto i kiedy będzie zejdźcie do ludzi zapytajcie co trzeba zmienić osób ,które na co dzień wykonują tą pracę. Dodano u nas męża zaufania ...zgłaszamy naszych dyrektorów , przełożonych o mobingowanie. Brawo WAWA za odwagę ....gdyby nie my inni by nic nie zrobili ....