Pracowałam w pizzerii należącej do właścicieli prowadzących dwa lokale w Warszawie. Na początku wszystko wyglądało w porządku - w ogłoszeniu była jasno podana stawka 28 zł/h na okres szkoleniowy i tak też otrzymałam wynagrodzenie za pierwszy tydzień. Niestety później zaczęły się problemy: stawkę samowolnie obniżono mi do 25 zł/h bez żadnego uprzedzenia ani uzgodnienia.
Kiedy zwróciłam uwagę, że zgodnie z ogłoszeniem i wcześniejszymi ustaleniami obowiązywało 28 zł/h, usłyszałam wymijające odpowiedzi - menedżer twierdził, że „to nie jego ogłoszenie”, a szefowa odsyłała mnie z powrotem do niego. Ostatecznie nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności, a zamiast rozmowy i wyjaśnienia sytuacji spotkałam się z brakiem szacunku i nieprzyjemnymi komentarzami.
Kultura osobista przełożonych pozostawia wiele do życzenia - zamiast spokojnego wyjaśnienia sprawy usłyszałam obraźliwe słowa i zostałam poproszona o opuszczenie lokalu. Na koniec nie otrzymałam wynagrodzenia za trzy przepracowane dni.
Podsumowując: nie polecam tej pracy osobom, które cenią uczciwość, szacunek i przejrzyste zasady współpracy. W moim przypadku obietnice z ogłoszenia nie zostały dotrzymane, a sposób traktowania pracowników był skrajnie nieprofesjonalny.