Firma szukała pakowacza i oferowała umowę o pracę na pełen etat. Wynagrodzenie wynosiło od 7500 do 8000 zł brutto miesięcznie. Mile widziani byli pracownicy z Białorusi.
Jak wyglądała atmosfera na magazynie i czy ta pensja faktycznie była do wyciągnięcia co miesiąc? Było dużo nadgodzin albo rotacji?