Witam, praca na magazynie w Specu jest dosyć ciężka i wymagającą fizycznie ale jeżeli ktoś jest przyzywczajony do pracy fizycznej przez 8 godzin powinien sobie poradzić. Zaczne może od plusów, żeby było obiektywnie. Jeśli tyrasz jak bury osioł i się pilnujesz na dosłownie każdym kroku to po miesiącu lub 3 powinieneś dostać umowę o pracę co jest myślę dobre. Płaca jest trochę wyższa niż najniższa krajowa ale to na umowie o pracę więc coś za coś z tego co wiem nie ma umów o zlecenie po okresie próbnym. Firma zapisuje też na kursy na wózki czy podesty ale to na zasadzie zapisany jest ten, kto się lubi z kierownikami, zalezy czy sie trafi na chama czy nie. Także z plusów to by było tyle. Po 2,5 roku pracy tam mogę jednoznacznie stwierdzić że najgorszym i największym problemem w tej pracy jest chamstwo i prostactwo kilku osób którym się wydaje że są półbogami bo na papierze maja wpisane brygadzista lub kierownik i mają 2 zł więcej na godzinę czy tam 3,50 (nie wiem nie wnikałem i tak bym się nie dowiedział). Praca polega na kompletowaniu towaru i załadunku samochodów, które później wyruszają w trasę więc trzeba pilnować czy wszytsko jest dobrze spakowane i wg zamówienia klienta. Praca wymaga skupienia i ostrożności o którą trudno pracując z niektórymi ludźmi stantąd.Najlepszym tego przykładem jest(usunięte przez administratora) Człowiek ten zachowuje się niepoważnie i chodzi do pracy po to żeby podbijać sobie samoocenę wyzwiskami obgadywaniem konfidenctwem (za które myśli że dostanie premie albo nie wiem posade ale wszyscy postawieni wyżej mają go za (usunięte przez administratora) od którego można się wszystkiego dowiedzieć co się dzieje na firmie bo zadzwoni albo odbierze nawet 25 grudnia).Osoba ta potrafi ubliżać każdemu w jego otoczeniu do kogo ma jakieś wąty, czepiać się o każda rzecz typu wyjscie do WC na 2 minuty, przyjście do pracy za późno w momencie jak praca rozpoczyna się o 17:00 ta "eghem" persona będzie mieć problem dlaczego że nie przyszedłeś o godzinie 16:25 do pracy tak jak on i nie stałeś od 30 minut pod robotą i nie paliłeś cygara. Człowiek ten celowo nie zapisuje lub odwleka zapisanie na kurs UDT osób które kursów tych nie mają, bo nie piły z nim na festynie na Białobrzegach albo ma do nich jakieś swoje urojenia lub jego zdaniem tu cytat :" za mało (usunięte przez administratora) nie to co on". Dawniej również(usunięte przez administratora) był odpowiedzialny za przydzielanie premii (450 zł) którą przydzielał wg swojego "widzimisię".Nie miało to znaczenia czy byłeś cały miesiąc w pracy czy nie bo to kolega od cygara szanownego kierownika dostawał premie zawsze nawet jak nie bylo go w pracy tydzień. Teraz się to zmieniło i z tego co wiem premia jest przyznawana przez osoby z góry. Jeżeli wykonujesz swoją pracę i nie odzywasz się do nikogo wyżej wymieniony osobnik potrafi stanąć nad tobą i powiedzieć żart typu, tu cytat: (usunięte przez administratora) i będzie stać nad tobą i się patrzyć czy się śmiejesz czy nie. Jeżeli cie nie bawią takie żałosne żarty to będzie się do ciebie przyczepiał na każdym kroku i tylko czekał aż w któryś dzień powinie ci się noga.Każe do siebie mówić per Pan( jest ode mnie nie wiele starszy) i dziękować sobie że możesz tu jeszcze pracować tylko dzięki niemu, tu cytat: "nie szczekać do niego bo on ma posade". Niestety na nim nie kończy się lista ludzi z którymi trzeba się użerać każdego dnia ale to jest jednak najjaskrawszy przykład tego co tam sie dzieje i z czym sie trzeba liczyć idąc tam do pracy. Pracownicy magazynu tacy jak wyżej wymieniony (usunięte przez administratora) np. codziennie ścigają się kto załaduje więcej aut, mimo tego że nie ma za to ani premii ani żadnych pozytywów. Wyścigi są do tego stopnia że wszyscy wskakują sobie do gardeł, zamieniają kolejność tras byle tylko dostać najmniejsza i co wiadome jak najszybciej ją załadować i to tyczy się akurat każdej zmiany. Ogólnie chłopy po 30/40 lat ścigają się jak w przedszkolu i nie patrzą na to np. Czy możesz kogoś potrącić autem (usunięte przez administratora),czy towar dojedzie cały i nie potłuczony tylko najważniejsze żeby wygrać z ekipą obok.Dodam także że trzeba się tłumaczyć z każdego chorobowego jak na spowiedzi i mowic w jakim celu bierze się urlop.