Biuro w Mordorze na Domaniewskiej. Praca hybrydowa działa tak, że o każdy dzień musisz zapytać szefa i może się zgodzi a może nie. Umowa w praktyce zawsze na czas określony, co jest istotne bo czasem po 6 miesiącach pracy niezależnie od rezultatów przestajesz być potrzebny i jesteś z najwyższymi wyrazami uznania wychędożony z roboty. Przychodząc do biura i wychodząc z niego odbijasz kartę żeby była pewność że wysiedziałeś 8 ustawowych zadnicogodzin. Jeśli jakimś cudem (patrz wyżej) dostałeś dzień pracy zdalnej, HR który nie ma nic lepszego do roboty sprawdza na Teamsach czy byłeś wystarczająco długo online. Perspektywy rozwoju żadne, automat paczkowy to technologia na poziomie skomplikowania sowieckiego miksera. Jeśli potrafisz samodzielnie zawiązać sznurowadła to masz zbyt wysoki poziom kompetencji do tej pracy.