Może ktoś napisać, jak kiedyś wyglądała praca jako doradca finansowy w tej firmie? Czy rzeczywiście można było tyle zarobić, ile podawali w ogłoszeniu, i jak faktycznie wyglądał system premiowy?
W ofercie dawali stawkę od 6000 do 12000 brutto, szkolenia, sprzęt firmowy i praca z klientami zainteresowanymi autami z USA. Doświadczenie w sprzedaży było tylko atutem, nie wymogiem.