Firma szukała recepcjonistki medycznej z doświadczeniem za minimum 34 do 45 zł brutto za godzinę. Wymagane były 2 lata obsługi pacjenta i płynny angielski. Oferowali elastyczny grafik, szkolenia i możliwość udziału w dodatkowych projektach.
Jak wyglądały zmiany i atmosfera na recepcji? Czy faktycznie można było liczyć na rozwój i współpracę z fajnym zespołem? Przykładali wagę do szkoleń?