Bardzo dzwna firma i dziwni ludzie. Przeszłam 1(zakwalifikowanie CV) 2 eta ( rozmowa), po czym przeszłam do etapu 3. Przysłano mi plik Excela z listą firm (od czapy, nie zgadzały się n- ty telefonów) , to była tzw.zimna bazą. Należało obdzwonić i zainteresować rozmówców ofertą kursów samoobrony lub pierwszej pomocy. W skrypcie zalecano pytać ich, ile osób zatrudnia firma i czy mają tam miejsce konflikty. Rozmowy miały być nagrywane. Pani rekruterka zapewniała, że będą użyte tylko w celach szkoleniowych. Generalnie przedstawiciele tych firm byli bardzo zdziwieni i niekiedy niezadowoleni , kiedy zadawałam im tego typu pytania.Na początku nie rozumiałam, potem dotarło do mnie, że nie powinno się i o pytać. Wkurzyłam się i wpisałam do tabelki ich uwagi. Myślę, że właśnie z tego powodu rekruter już więcej się do mnie nie odezwał. Osiągnęli, co zamierzali od początku: ktoś zupełnie gratisowo odświeżył im bazę, ocieplił część kompletnie zimnych kontaktów i teraz mogą sobie na tym zarobić. Chociaż jest tu kolejny haczyk: ceny kursów są horrendalne...