Pozwolę sobię zostawić opinię odnośnie procesu rekrutacji na stanowisko asystentki. Mam nadzieję, że da to trochę do myślenia osobom odpowiedzialnym za rekrutowanie. Tak na przyszłość…
Zacznę od tego, że o ile etapy rekrutacji były opisane w ogłoszeniu na pracuj.pl, o tyle nikt nie napisał, że będzie to tak nieprofesjonalnie przeprowadzane.
Pani ,,rekruterka”, która rekruterką nie jest - jak sama przyznała, jest w stanie określić twoją całą osobowość na podstawie 10min. rozmowy, jednocześnie nie wiedząc kim jest osoba ambiwertyczna. Niesamowite…
Cały ten proces dawał mi wrażenie, że aplikuję na stanowisko co najmniej team leadera w wielkiej korporacji lub osoby podobnego pokroju, biorąc od uwagę pytania jakie można było dostać i wymagania do - w moim mniemaniu- zwyczajnej pracy biurowej. Dodatkowo brak informacji zwrotnej - iście profesjonalne. Szczególnie wiedząc, że osoba, z którą rozmawiamy bierze udział również w innych rekrutacjach. No ale jak się nie ma nic wspólnego z HR, to co się dziwić.
Nie piszę tego dlatego, że się nie udało, bo pracę znalazłam gdzieś indziej, piszę to, bo biorąc udział w wielu procesach rekrutacyjnych, ten był najgorszy i chciałabym, żeby w przyszłości dawano chociaż odpowiedź zwrotną - nic to nie kosztuje, a podnosi jednak jakość i polepsza wizerunek firmy.