Ciężko opisać w jednym zdaniu to co się tam dzieje, z jednej strony zarząd jest (czasami) w stanie Ci pomóc lub zrozumieć natomiast dużo lepiej wychodzi im zlecanie wszystkiego kierownikom regionalnym, którzy niekoniecznie zawsze sobie radzą ze swoimi obowiązkami. Czy mówię że kierownicy sa idiotami ? Nie. Mówię że właściciel bardzo dużo oczekuje natomiast wskazówek czy podpowiedzi jak dana rzecz zrobić, brak. Za to świetnie wychodzi mu zmienianie zdania co do konkretnych rzeczy. Umowa o pracę ? Praktycznie niemożliwa, oczywiście w zamian słyszymy „jeśli masz status studenta to więcej zarobisz bo brutto to dla Ciebie netto”, tak to prawda, co nie zmienia tego że dużo osób wolałaby jednak mieć opłacane składki, choćby emerytalne, i mieć liczone lata pracy, nie zatrudniacie głupich ludzi (mimo że tak o nich mówicie) którzy nic o życiu nie wiedzą, i niech nikt nie mówi że przecież nikt tu nie musi pracować, bo sami na punktach nie staniecie. Cały swój sukces możecie zawdzięczać ludziom którzy dla was pracują, bo prawda jest taka że bez nich nie byłoby szansy na rozwój tej firmy.
Nie chce się negatywnie wyrażać ale inaczej się nie da, kłamstwo i zakłamanie, to najlepsze słowa które opisują relacje w tej firmie, wielka pani kierownik nie radzi sobie z obowiązkami więc zostaje szkoleniowcem, TO NIE JEST AWANS , dziewczyna nie radzi sobie ze swoimi obowiązkami więc dostaje inne stanowisko, co jest w tym złego ? Nic, to bardzo miłe że właściciele jej po prostu nie zwolnili, ale dlaczego ta sama dziewczyna później za każdym razem przypomina o rzekomym „awansie” i przedstawia się jako KIEROWNIK DZIAŁU SZKOLEŃ ? Masz nieproporcjonalnie duże ego w porównaniu do twojego wzrostu, taki żarcik ;) kto jak kto ale ty akurat różne żarciki rozumiesz bo wypowiadasz się o współpracownikach w taki sposób że to żart, wulgarny, ale nadal żart ;) Ale co ciekawsze ta sama dziewczyna chwilę później traci również to stanowisko pracy (również nie potrafi sobie poradzić z obowiązkami i idzie na urlop lub L4, zależy kto jaką wersję powie)i zajmuje się rzeczami biurowymi, co to pokazuje ? Zatrudniacie ludzi a ich nie szkolicie, nieważne na jakim stanowisku. I później nagle taki samozwańczy kierownik jeszcze bardziej przyczynia się do negatywnego wizerunku waszej firmy.
Doradca klienta ? Kierownik przyjedzie po tygodniu żeby zobaczyć jak pracujesz i przy okazji podpiszesz umowę, więc pytam, gdzie przez ten tydzień był kierownik i kto szkolił doradcę ? Hmm odpowiedź jest prosta, drugi doradca, mimo że absolutnie nie należy to do jego obowiązków. Chcesz być kierownikiem ? Załóż działalność i zarabiaj śmieszne pieniądze bo musisz jeszcze opłacić zus podatki itd
Kończąc tą wypowiedź powiem tak:
Właściciel firmy ma cel jaki chce osiągnąć natomiast ani trochę nie wie jak to zrobić, najlepiej wymagać i marudzić że ktoś robi coś w inny sposób niż on sobie założył.
Najniższa krajowa bez szans na podwyżkę, są oczywiście premie które są odbierane za najmniejsze potknięcie, więc zanim tą premię dostaniesz możesz już ją stracić, często też bez wyjaśnienia. Jeśli zaczynasz pracę o 9 a jesteś o 8.57 to już JESTEŚ SPÓŹNIONY (i cyk po premii ;) )
Naprawdę zastanówcie się 10 razy zanim zaczniecie współpracę z tą firmą, szczerze mówię że nie warto, chyba że lubicie być praktycznie poniżani przez pracodawcę.
Niezmiernie cieszy mnie że przygoda z tą firmą się już skończyła i żałuję tylko straconego tam czasu. Bo okazuje się że momentalnie po odejściu udało się znaleźć pracę z UMOWĄ O PRACĘ I WYŻSZEJ WYPŁACIE NIŻ NAJNIŻSZA KRAJOWA ;)
I wiadomość do osoby która odpowiada na komentarze, moja wypowiedź jest w stu procentach prawdziwa i bardzo dobrze o tym wiecie, mimo że mam ochotę napisać tu ze szczegółami co za cyrki się dzieją w tej firmie to zachowam klasę jakiej niektórym brakuje i nie będę nikogo wyzywać tak jak mają to w zwyczaju osoby na wyższych stanowiskach w waszej firmie. Jeśli nie zgadzacie się z moją wypowiedzią to zapraszam do dyskusji tutaj, tak żeby każdy widział a nie w wiadomości prywatnej która przypadkiem oczywiście może trafić w wasz spam i jej PRZYPADKIEM nie zobaczycie. Bardzo lubicie konstruktywną krytykę jeśli wychodzi ona z waszych ust, ale kierowana w waszą stronę jest przez was traktowana jak największa obraza majestatu.
Wszystkim czytającym życzę miłego dnia :)