Unikajcie tego miejsca. Szef bez szacunku do pracowników. Warunki pracy tragiczne. Zakaz przerw. Wprost mobbing. Zamiast sie dogadać co do posiłków w trakcie np 10 godz pracy, szef woli wyrzucić jedzenie. Pod koniec sezonu zaproponował 10zł za obiad, zapominając, że umówił się ze mną na niższą stawkę, właśnie dlatego bym mialam wyżywienie i stary camping, na co sie zgodziłam. Nie sądziłam, że Pan Krzysztof tak szybko o tym zapomni. Miałam zakaz chodzenia po obiekcie. Nie byłoby to dziwnym, gdyby nie fakt, że nie mogłam w dni wolne wejść, by korzystać z toalety, przy pomieszczeniu socjalnym. Na odchodne usłyszałam, że ciepła woda jest dla gości hotelowych, a nie po to, bym stała pod prysznicem godzinę (byłam tam 5min). Szef nagminnie sprawdza pracowników na kamerach (stąd wiedział, że jestem pod prysznicem), w jednej kamerze na kuchni jest nagrywany głos. O czym nie informował na początku pracy, bo jest to niezgodne z prawem. Jest wiele, wiele więcej rzeczy, które naruszają prawa pracownika w tym miejscu. Nigdy nie spotkałam sie z takim brakiem szacunku co do mojej pracy przede wszystkim. Pan Krzysztof wręcz podnosi głos mówiąc, że to on mi płaci, traktując jak (usunięte przez administratora) zapominając że to dzięki naszej ciężkiej pracy na kuchni przy przygotowaniach całych wesel zarabiał on. Nie polecam.