Cześć, praca w tej firmie dała mi naprawdę dużo, szczególnie jeśli chodzi o rozwój w kontaktach z ludźmi, sprzedaży i ogólnym podejściu do pracy. Nie jest to taka praca, gdzie przychodzi się tylko odhaczyć swoje godziny i tyle. Tutaj od początku masz kontakt z ludźmi, z przedsiębiorcami, z ludźmi, którzy prowadzą swoje firmy i konkretne biznesy. Dzięki temu można bardzo dużo zobaczyć i zrozumieć, nawet jeśli wcześniej nie miało się dużego doświadczenia.
Najbardziej podoba mi się to, że ta praca uczy rozmowy z ludźmi. I nie chodzi tylko o to, żeby coś powiedzieć albo przedstawić ofertę. Chodzi o to, żeby nauczyć się słuchać drugiej osoby, zrozumieć, czego ona naprawdę potrzebuje, z czym ma problem, czego się boi i co jest dla niej ważne. Wcześniej myślałem, że sprzedaż polega głównie na mówieniu i przekonywaniu. Tutaj zrozumiałem, że dobra sprzedaż zaczyna się od zadawania dobrych pytań i słuchania odpowiedzi. Klient biznesowy bardzo szybko wyczuwa, czy ktoś mówi z głowy i faktycznie chce pomóc, czy tylko powtarza wyuczone teksty.
Można się tutaj nauczyć odkrywania potrzeb klienta. Czasami klient myśli, że wszystko ma dobrze poukładane ale kiedy się spokojnie porozmawia, zapyta o firmę, o koszty, o obecne rozwiązania, o to, co działa, a co przeszkadza, to okazuje się, że jednak są rzeczy, które można poprawić. Ta praca pokazuje, że klient często sam nie mówi wprost albo nie wie, czego potrzebuje. Trzeba to wyciągnąć z rozmowy, ale w normalny, kulturalny sposób, bez nacisku i bez sztucznego wciskania czegokolwiek.
Dużo nauczyłem się też o tym, jak działa klient i co nim kieruje. Jedni klienci podejmują decyzje szybko, bo oszczędność albo widzą jasną korzyść. Inni boją się zmiany a jeszcze innni muszą wszystko dokładnie sprawdzić, porównać i przemyśleć. Dzięki tej pracy zaczyna się rozumieć, że każdy człowiek jest inny i każdy przedsiębiorca ma trochę inny styl działania. To bardzo rozwija, bo człowiek nie patrzy już na klientów tak samo, tylko uczy się dopasować rozmowę do danej osoby.
Firma uczy też pozytywnego nastawienia. W pracy z klientem są lepsze i gorsze dni, to normalne. Tutaj człowiek uczy się cierpliwości, odporności i tego, żeby nie brać wszystkiego do siebie. Z czasem zaczyna się rozumieć, że odmowa nie zawsze oznacza coś złego. Czasem klient po prostu nie jest gotowy, nie ma teraz czasu albo potrzebuje innego podejścia.
Bardzo dużym plusem jest też to, że można poznać różne biznesy od środka. Rozmawia się z właścicielami firm, menedżerami, osobami decyzyjnymi i można zobaczyć, jak różne branże funkcjonują na co dzień. Jednego dnia rozmawiasz z firmą produkcyjną, innego z restauracją, sklepem, magazynem, warsztatem albo biurem. Każdy biznes ma inne problemy, inne koszty, inne priorytety. Dla młodej osoby to jest naprawdę wartościowe, bo można dużo się dowiedzieć o przedsiębiorczości bez siedzenia tylko w teorii. To jest wiedza z prawdziwego życia.
Ta praca nauczyła mnie też lepszej organizacji. Trzeba pilnować kontaktów, oddzwaniać do klientów, pamiętać o dokumentach, terminach i kolejnych krokach. Na początku może się wydawać, że to dużo rzeczy naraz, ale po czasie człowiek zaczyna sobie układać dzień, planować działania i pracować bardziej sprawnie. To przydaje się nie tylko w pracy, ale też w życiu. Człowiek staje się bardziej odpowiedzialny i lepiej ogarnia swoje zadania.
Ważna jest też profesjonalna obsługa klienta biznesowego. Tutaj można się nauczyć, jak rozmawiać z klientem w sposób normalny, ale jednocześnie stanowczy i profesjonalny. Trzeba umieć wytłumaczyć temat prostym językiem, nie robić zamieszania, nie obiecywać rzeczy bez pokrycia i prowadzić klienta przez cały proces. Dla mnie to była duża lekcja, bo zobaczyłem, że profesjonalizm nie polega na używaniu trudnych słów, tylko na tym, że klient czuje się bezpiecznie i wie, co się dzieje.
Podoba mi się też atmosfera rozwoju. Można obserwować osoby, które mają większe doświadczenie, słuchać, jak prowadzą rozmowy, jak reagują na trudne pytania i jak budują relacje z klientami. To daje dużo więcej niż sama teoria. Człowiek widzi, że pewność siebie nie bierze się z udawania, tylko z praktyki, wiedzy i powtarzania dobrych nawyków.
Moim zdaniem to jest bardzo dobra praca dla kogoś, kto chce się rozwinąć, lepiej rozumieć ludzi i nauczyć się sprzedaży w praktyce. Nie jest zawsze łatwo, bo praca z klientem wymaga cierpliwości, energii i dobrego podejścia, ale właśnie dlatego można tak dużo wynieść. Po czasie człowiek zauważa, że lepiej rozmawia z ludźmi, lepiej radzi sobie ze stresem, lepiej organizuje dzień i łatwiej rozumie, co motywuje innych do działania. Dla mnie to nie jest tylko praca , ale też bardzo dobra szkoła kontaktu z ludźmi, biznesu i pozytywnego nastawienia.
Praca fajna, ludzie fajnie, kasa super. Ja polecam