Skoro bańka milczenia pękła to też się podzielę jak to wygląda z mojej perspektywy i rozwinę trochę myśl @Galocja, może zdołam kogoś uchronić przed latami psychoterapii i leków, bo zdaje się, że obecnie (znowu) rekrutują.
Wielokrotnie zgłaszane - oczywiście bez żadnej, najmniejszej choćby reakcji czy próby interwencji: gnębienie pracowników (szczególnie działu asystentów i architektów, „przynieś, wynieś, pozamiataj, a przy okazji wykonuj obowiązki wszystkich wokół, włącznie ze sprzątaniem toalet”), rażące nierówności w przywilejach i benefitach oraz sprzęcie służbowym pracowników na tych samych stanowiskach (jest kilka takich osób co im wszystko wolno, mimo że w na piśmie i w prawach człowieka są równi innym), obraźliwe (wręcz obrzydliwe) komentarze niektórych współpracowników na tle rasowym i orientacji (proszę się nie dziwić jak na rozmowie kwalifikacyjnej padną pytania o to, plus o posiadanie partnera, tak jak inne dziwne pytania lub fałszywe obietnice o elastyczny czas pracy czy brak dresscodu). Nikłe szanse na rozwój, a jeszcze mniejsze na jakąkolwiek podwyżkę, nawet po wielu latach pracy i zwiększeniu zakresu obowiązków.
Żeby nie było tak negatywnie, to faktycznie dostaje się za dopłatą pakiet medyczny oraz kartę sportową, no i to, że przez te dramaty i głuchość na rozpaczliwe prośby o pomoc, atmosfera faktycznie… rodzinna ;)
Na dowód, że nie jestem losowym hejterem z internetu (gdzie to nawet pod hejt nie podchodzi, ale wiem, że będą podjęte starania żeby tak to wytłumaczyć kandydatom, pracownikom, itd.) i, że faktycznie moja styczność z tą firmą zaistniała, w sali konferencyjnej będzie kilka rodzajów michałków z Wawelu, lada recepcyjna stoi przy wejściu, a na końcu korytarza jest budka akustyczna, w przeciwieństwie do zdjęć z Google.
Serdecznie pozdrawiam dział logistyki oraz inne oddziały ze względu na trzymany poziom i atmosferę pracy.