No tu jest grubo. Kandydowałem na kierownika sprzedaży internetowej, stanowisko wymagające jakichś kompetencji. Widełki zatrudnienia były na poziomie 6500-10000 zł brutto (4800-7200 netto) na umowie o pracę, niestety, po tym, jak wyraziłem wstępne zainteresowanie pracą, nagle stała się magia i z umowy o pracę stała się umowa zlecenie i 4000 netto na okresie próbnym przez trzy miesiące Z MOŻLIWOŚCIĄ PRZEDŁUŻENIA I WIĘKSZYCH ZAROBKÓW. Za tyle może pan sobie zatrudnić portiera i to najlepiej jeszcze swojego rodaka, nie pozdrawiam.