Może ktoś napisze, jak wcześniej wyglądała praca jako pakowacz ręczny w tej firmie? Czy faktycznie bez znajomości polskiego dało się pracować i jak wychodziło z wypłatami przy takiej stawce godzinowej?
W ofercie dawali 30 zł brutto na godzinę, umowę zlecenie i elastyczne godziny. Były dodatki typu pomoc w zakwaterowaniu, brak wymagań co do języka polskiego i bony za sumienność.