Dzień dobry - zaznaczę, że już nie jestem pracownikiem tej firmy, ale chciałem się podzielić informacjami jako osoba, która dla norweskiego Matcha przepracowała ponad 10lat i obecnie jest na norweskiej emeryturze. Nie musiałem tego robić, ale o szczera opinię poprosił mnie znajomy, który wyjeżdża do nich do pracy - a jak stwierdził "na goworku nie mają żadnego info".
Firma jest pośrednictwem pracy, których jest wiele na rynku norweskim. Za moich czasów specjalizowała się w zatrudnianiu hydraulików przemysłowych, elektryków i monterów wentylacji. Osobiście pracowałem na kilkunastu projektach przez tego pośrednika jako hydraulik. Po 25latach pracy w Stoczni Szczecińskiej praca na projektach norweskich była miłym zaskoczeniem. Oczywiście, wymagania są wysokie, ale jest zupełnie inna kultura pracy, przestrzega się BHP i szanuje pracownika. Zdarzają się wyjątki gdzie szef budowy jest ciężki do dogadania, ale bardzo rzadko. Przeciętna stawka dla hydraulika wynosi około 270-290NOK na godzinę (obecnie może więcej, ja skończyłem pracować 2 lata temu).
Match Bemanning zawsze wypłacał wynagrodzenia na czas i zgodnie z ustalonymi stawkami, na niektórych projektach opłacone były też przeloty. Kontakt z centralą nigdy nie stanowił problemu, telefonicznie czy mailowo można było wszystko załatwić. Z tego co wiem, to teraz mają biuro w Polsce i dzięki temu kontakt jest jeszcze lepszy, ale nie miałem już przyjemności z nimi współpracować.
Z istotnych kwestii - Match zawsze organizuje zakwaterowanie przez prohousing więc w większości przypadków warunki mieszkaniowe są dobre. Koszt za moich czasów wahał się w granicach 2-3tys NOK miesięcznie, co jest bardzo niską stawką jak na koszt pokoju np. w Oslo czy Bergen. (pracowałem na projektach w Drammen, Bergen, Oslo, Trondheim, Hammerfest, Lillehammer, Tonsberg, Stavanger, Floro, Forde, Friedrikstadt - zawsze bardziej opłacało się wziąć mieszkanie od Matcha niż samemu wynajmować).
W sytuacjach trudnych można było zawnioskować o zaliczkę przed terminem wypłaty pensji - a wiadomo, różnie bywa.
Dają ciuchy robocze i narzędzia, ale trzeba ich pilnować, bo przydział jest jednorazowy i jak się coś zgubi to za kolejne zestawy potrącają z pensji.
Na niektórych projektach dostępne były samochody służbowe na dojazdy - ale to już organizował klient, a nie Match.
Ogólnie oprócz Matcha pracowałem też dla innych firm typu adecco, jobzone itp, ale warunki i stawki w Matchu były zazwyczaj najlepsze.
Żeby nie było zbyt kolorowo dodam, że na jednym projekcie było bardzo ciężko gdyż BAS był nie do dogadania, trzeba było odczekać 2 tygodnie zanim udało się zorganizować przeniesienie na inny projekt. Chociaż muszę przyznać, że to też udało się załatwić.
Ogólnie polecam - moje doświadczenia są w większości pozytywne.