Firma szukała stylistki paznokci na niepełny etat, umowa zlecenie. Wynagrodzenie było procentowe od wykonanych usług. Wymagano minimum pół roku doświadczenia i zdjęcia prac. Oferowano elastyczny grafik i możliwość rozwoju.
Jak wyglądała realnie system wynagrodzenia procentowego? Dało się tu sensownie zarobić przy takiej liczbie godzin? Jak było z grafikami i atmosferą w zespole?