Chciałbym podzielić się rzetelną opinią na temat pracy w tej firmie, aby każdy, kto rozważa tutaj zatrudnienie lub praktyki, wiedział, z czym przyjdzie mu się mierzyć. Niestety, pod estetycznym opakowaniem kryją się standardy, które w dzisiejszych czasach nie mają prawa bytu.
Warunki socjalne i BHP:
O ile biuro wygląda przyzwoicie, o tyle zaplecze logistyczne to zupełnie inny świat. W części socjalnej przez cały rok królują muszki owocówki, co przy braku higieny jest po prostu słabe. Prawdziwy problem to jednak „magazyn” – brak ogrzewania, brak odzieży ochronnej, a co najbardziej absurdalne: brak dostępu do stałej wody pitnej i toalety na miejscu. To nie są drobne niedociągnięcia, to jawne lekceważenie podstawowych przepisów BHP.
Atmosfera i traktowanie ludzi:
To, co uderza najbardziej, to kultura pracy oparta na strachu. Podnoszenie głosu i krzyki na pracowników są tu na porządku dziennym, a każda próba zwrócenia uwagi na problemy kończy się straszeniem natychmiastowym rozwiązaniem umowy. Taka atmosfera jest skrajnie toksyczna i nie ma nic wspólnego z profesjonalnym zarządzaniem zespołem.
Zakres obowiązków i kwestie prawne:
Podpisując umowę, nastaw się na bycie „człowiekiem od wszystkiego”. Jako monter będziesz jednocześnie kierowcą i poszukiwaczem okazji na portalach aukcyjnych dla firmy. Standardem jest praca powyżej 8 godzin, szczególnie przy montażach, co przy stałym grafiku i dyspozycyjności wyczerpuje znamiona stosunku pracy, mimo stosowania umów cywilnoprawnych.
Podsumowanie:
Najbardziej bulwersujący jest fakt, że w takich warunkach odbywają się praktyki uczniów szkół branżowych. Zamiast uczyć zawodu w godnych warunkach, pokazuje się im wyzysk i brak szacunku. Uważam, że sytuacją powinna zainteresować się Państwowa Inspekcja Pracy. Szczerze odradzam każdemu, kto ceni swój czas i godność.