To jakie tak naprawdę jest tu zamieszanie aż ciężko opisać. Nie można doprosić się o nic. Szefowie zachowują się jakby im uderzyła sodowa. Potrafią zamknąć lokal sezonowo z dnia na dzień zostawiając pracowników na lodzie. Cały czas mają nowe pomysły, które wprowadzają bez żadnego uprzedzenia. O wszystkim pracownicy dowiadują się z mediów społecznościowych. Jakakolwiek komunikacja w firmie nie istnieje