Omijać szerokim łukiem29.06.2024 00:22
Inne
Najgorszy zarządca jaki "obsługiwał" wspólnotę. Po 4 latach swoją nieudolność usprawiedliwiają działaniami poprzedniego Zarządcy. Brak reakcji na zgłoszenia lub po interwencji Zarządu z dużym opóźnieniem. Nie pilnowanie wykonania zakresow umów, odbierają bez sprawdzenia i płacą za pracę źle wykonaną, nie zgłaszają usterek ani poprawek. 1 oferta ich, zawsze bardzo mocno zawyżona powyżej cen rynkowych. Działanie na niekorzyść wspólnoty. Umowy na przeglądy Pan Przybył zleca firmie Monika Przybył o podwójnym nazwisku. Nie wykonywanie woli Właścicieli i poleceń Zarządu. Robią to co oni chcą a nie to czego się od nich oczekuje i wymaga. Na maile odpisują że nie mają czasu bo teraz mają spotkania i rozliczenia wspólnot a później że nie mają czasu bo mają remonty na wspólnotach. Na zgłoszenia że wykonawca montuje stare wodomierze z regeneracji (które psują się po 2 latach) zamiast nowe zgodnie z umową odpisali że są nowe. Cały czas próby przemycenia zapisu i namowy że dla naszej wygody i dobra żeby oni mogli podpisywać i zaciągać zobowiązania w naszym imieniu. Namowy na wzięcie kredytu i niekorzystne finansowo konsolidacje co powoduje, że całe wpływy z funduszu remontowego idą na kredyt, nie ma pieniędzy na nic więc nie muszą nic robić. Wycinka drzewa 16 drzew i usunięcie samosiejek wg ich oferty miała kosztować 40 000-50 000 tyś z informacją że to oferta z zeszłego roku a w tym będzie drożej. Na ofercie po weryfikacji tyle drzew że na 3 osiedlach tyłu nie było. Skończyło się na koszcie 4000zl po interwencji mieszkańca i znalezieniu firmy też przez mieszkańca. Na pisaniu umów się nie znają. Na RODO się nie znają. Do wszystkiego najlepiej zamówić firmę która zrobi to za nich za którą trzeba zapłacić. Na zgłaszane uwagi odpisują że możemy znaleźć sobie innego zarządce i że nie da się z nami pracować (bo nie dajemy się (usunięte przez administratora) wg mojej opinii). Oferta z Mowago na wymianę pieca 292 000 oferty z rynku po wysłaniu zapytań 80 000-180 000. Kto jest mądrzejszy domyśli się o co chodzi. Blokowanie inicjatyw OZE bo wg Mowago nie opłaca się, namawianie mieszkańców do zmiany decyzji na wygodną dla nich a nie dobrą dla Wspólnoty. Ich usługi sprowadzają się do zakresu księgowego. Mnóstwo przeksięgowań na kontach wspólnoty. Nie pilnowanie czy wszyscy płacą, brak reakcji na zadłużenia mieszkań. Dopiero po interwencji Zarządu i wskazaniu do kogo mają pisać pisma z wezwaniem do zapłaty była reakcja. Zmiana salda konta na +30 000 wpływów. Czekanie z wystawieniem faktur za Zarządzanie po podjęciu uchwał o podniesieniu im wynagrodzenia które mają wpisane standardowo w swoją umowę, że co roku bez względu na ich jakość pracy dostają podwyżkę. Podwyżki nie ustalają z nikim. Po przyjęciu uchwały w jednym miesiącu zapłata za 3 faktury w kolejnym zapłata za 2 faktury za Zarządzanie. Mówi też samo za siebie. Brak przeglądów placu zabaw. Brak wiedzy pomimo że cały czas piszą i mówią że są doświadczonym zarządca. Brak wykonywania deklaracji jakie składają na spotkaniach Wspólnoty. Obiecywanie a później tłumaczenie się że teraz już za późno i już przepadło i się nie da bo uchwała była podpisywana pół roku gdzie zbieranie mailowo głosów jest w ich obowiązkach. Jak chcemy coś zrobić sami musimy chodzić za podpisami mieszkańców. Brak kontaktu z ich strony z firmami które podsyła się im do kontaktu. Celowe blokowanie innych wykonawców. Tłumaczenie się że ktoś nie odbiera telefonu i nie odpisuje na maile. Po sprawdzeniu. Okazuje się że nie było nawet próby kontaktu. (usunięte przez administratora) że wniosek na wycinkę jest złożony i czekamy pół roku na decyzję miasta. Po sprawdzeniu okazuje się że nie został wniosek złożony i nie wpłynął do urzędu miasta. Brak dbania o interesy wspólnoty. Brak dobrej woli i chęci do pracy. Brak znajomości przepisów. I wiele wiele innych...