Otoż skontaktowałam się z Państwem w sprawie naprawy zmywarki, Panowie pojawili się i wielkim niezadowoleniem oznajmili, żebym nie patrzyła im "na ręce" w trakcie wykonywania usługi. Następnie rzucali chamskimi odzywkami oraz ostentacyjnie zaznaczali, że kwota jaką policzą za usługę będzie wyższa zważywszy na to, że muszą się babrać w papierach (wystawienie faktury) oraz poprzez fakt, że obserwowałam ich pracę (nie ingerując w nią). Po ukończeniu zlecenia pobrali opłatę, po kilkukrotnym, trwającym miesiąc, upominaniu o wspomnianej wcześniej fakturze, cały czas byłam zbywana informacją, że Pan ,,nie ma czasu, że już wysłał itp." aktualnie kontakt do Panów (konto) zniknął z Fixly, z którego zlecenie zostało przyjęte co świadczy o tym, że skarg musiało być o wiele więcej.