Firma szukała osoby na stanowisko stylistki paznokci na pełny etat, umowa zlecenie. Wymagane było roczne doświadczenie, znajomość stylizacji hybrydowej i pracy żelem, a także aktywne portfolio. Oferowali pracę w premium salonie, stabilne zasady współpracy i benefity typu karta sportowa, kawa oraz zniżki.
Kto pracował w tym miejscu, jak z zarobkami na zleceniu i czy faktycznie atmosfera była spokojna? Dawało się rozwijać i mieć realny wpływ na funkcjonowanie salonu?