Nie przegap nowości o P.P.H.U. Włomet s.c. Włodzimierz Śpiewak Danuta Śpiewak Krzysztof Śpiewak!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Pokaż wszystkie
Najnowsze
GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...
Filtruj
Negatywne
Pokaż wszystkie
Sortowanie
Najnowsze
Najpopularniejsze
Nowy wpis
Maro
15.02.2026 08:56
Inne
Ale glupi argument tu padł ze dawali koperty bo sytuacja na zakładzie była ciężka 🤦🏾♂️ poprawia sie już coś tam finansowo?
Nowy wpis
Robert
22.03.2025 08:36
Były pracownik
Jak tam, byli i obecni pracownicy „firmy" włomet (celowo z małej litery), czy zakładzik dalej zatrudnia na czarno, za stawkę poniżej minimalnej krajowej?
Nowy wpis
Dominik
04.06.2025 13:00
Inne
Zlecenie na próbnym jeszcze bym wziął ale ta późniejsza koperta to już przesada. Serio nie da się dogadać żeby wszystko było na konto?
Nowy wpis
Andzi
16.07.2025 11:00
Inne
Na tamten czas się nie dało. Argument: ciężko takiemu małemu zakładowi na rynku, blabla, muszą oszczędzać, trzeba to zrozumieć...
Konrad
24.07.2024 17:37
Były pracownik
PIERWSZA I OSTATNIA PROPOZYJA POLUBOWNEGO ZAKOŃCZENIA SPORU
Wysłałem tę wiadomość na wszystkie wasze firmowe maile oraz umieszczam ją na GoWork, bo jestem już przyzwyczajony do tego, że czytacie i dopuszczacie do świadomości tylko to, co jest zgodne z „waszą prawdą" i narracją.
Nie boję się was :) Natomiast przeanalizowałem całą tę absurdalną sytuację i doszedłem do wniosku, że szkoda mojego cennego czasu, energii i pieniędzy, żeby „kopać się z koniem", który i tak nic z tego nie zrozumie, ani nie wyniesie z tego żadnej lekcji, mam milion razy ciekawsze rzeczy do roboty w życiu prywatnym jak i zawodowym. Pisma przedprocesowe wobec Włometu, Marioli Żak i Dominiki Wieczorek, będą gotowe w piątek, natomiast pozwy w następnym tygodniu. Da się to jeszcze zatrzymać i jest to ostatni wyraz mojej dobrej woli. To czym mnie zastraszacie, skonsultowałem dzisiaj jeszcze z dwoma topowymi kancelariami z zakresu zniesławień w województwie śląskim, renomowani prawnicy z 30-letnim doświadczeniem po prostu wyśmiali was i wasze zarzuty, jeśli mnie pozwiecie, to nie macie najmniejszych szans, żeby cokolwiek na tym ugrać, sprawy z artykułów 212 i 216 KK, zostaną umorzone lub ja je wygram z kontrpozwu. Firma Włomet rozpowiadała o mnie niestworzone brednie do kilku pracodawców, a Mariola Żak i Dominika Wieczorek mnie publicznie zniesławiły w porozumieniu, aby mnie publicznie ośmieszyć i zrobić ze mnie nieroba, co nie ma nic wspólnego z prawdą. Sam się zwolniłem z waszej firmy, jest banalny sposób żeby to udowodnić, oprócz tego mam zachowanego SMSa, którego napisałem staremu Śpiewakowi, w którym jasno i wyraźnie go poinformowałem, że się zwalniam, po tym jak mnie zwyzywał pod toaletą, następnie zbiegłem z miejsca pracy i pojechałem wydrukować wypowiedzenie, które po godzinie mu przywiozłem, sam się zwolniłem i wszyscy w biurze byli tego świadkami, cała hala CNC słyszała jak stary Śpiewak mnie wyzywał, co bezpośrednio wpłynęło na moją moją decyzję o opuszczeniu firmy, o innych uchybieniach już nie wspominając. Następnie, żeby nie pracować na okresie wypowiedzenia, obie strony zgodziły się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Nigdy nie było mowy, że zostałem zwolniony. Dlatego też Dominika Wieczorek za namową Marioli Żak, napisała nieprawdę, bo na podstawie wypowiedzenia za porozumieniem stron, nie miała możliwości jednoznacznie stwierdzić, że „zostałem zwolniony", napisała nieprawdę, żeby mnie zdyskredytować w opinii publicznej. Pani Żak sama przyznała w jednym z maili do mnie, że sam poprosiłem o zwolnienie. Komentarz Dominiki Wieczorek na FB był nacechowany negatywnie, celowo żeby mnie ośmieszyć. Na moje słowa jest multum świadków i wszyscy ówcześni pracownicy firmy Włomet, będą wezwani na przesłuchanie w tej sprawie. Myślicie, że ktoś będzie kłamał na waszą korzyść i ryzykował do 8 lat odsiadki za fałszywe zeznania? Proszę nie być śmiesznym :). Natomiast ja tylko opisałem zgodnie z prawdą to co zrobiły panie Wieczorek i Żak i absolutnie nie wyczerpuje to znamion żadnego czynu zabronionego. Co do drugiej rzeczy, którą zarzuca mi pani Żak - art. 216, to zgoda, wulgarnie nazwałem ją i jej córkę, przyznaje się do tego i przepraszam. W przeciwności do was, nie zgrywam najmądrzejszego na świecie, popełniam błędy, ale potrafię się do tego przyznać i przeprosić, wy niestety nie. Nazwałem pracowników Włometu „nieporadnymi nieudacznikami" - przepraszam. Jeśli któryś z nich poczuł się tym urażony, chociaż to był prywatny mail do pani Żak, to niech mnie pozwie, nikogo tam nie wymieniłem z nazwiska. Niech pani Żak mnie pozwie za zniewagę, znieważyłem ją po jej prowokującym zachowaniu, oraz sam też zostałem przez nią znieważony w mailu, tak więc życzę powodzenia :) „Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.". Ewentualnie nawet gdybym za to został skazany (1% szans), to jestem osobą jak dotąd niekaraną i o nieposzlakowanej opinii i jest to niska szkodliwość społeczna, więc mogę dostać maksymalnie kilkaset złotych grzywny i zapłacić kilkaset złotych zadośćuczynienia „pokrzywdzonym". Dla mnie obecnie takie pieniądze to grosze, więc nie przejmuje się żadnym wyrokiem :). Moje pozwy i pisma przedprocesowe nie zostaną wysłane, dopóki Włomet, Mariola Żak i Dominika Wieczorek się nie odniosą się do mojej propozycji zawarcia pozasądowej ugody.
Konrad
24.07.2024 17:41
Były pracownik
CZEŚĆ II
QNatomiast jeśli postanowicie mnie pozwać za zniesławienie, to automatycznie ruszą moje kontrpozwy, a tak jak pisałem wcześniej, sprawe skonsultowałem w sumie z trzema niezależnymi kancelariami i wniosek jest jeden - nie macie w tym aspekcie szans na moje skazanie :). A nawet gdybyście wygrali (szanse prawie zerowe), to za takie coś nie dostaniecie więcej niż kilka tysięcy złotych, GoWork to randomowy portal na który zaglądają całe trzy osoby i nie oskarżyłem was tam o żadne nie wiadomo jak straszne rzeczy, jest to niska szkodliwość społeczna - sprawa na 99% zostanie umorzona lub ja ją wygram z kontrpozwu. Pierwsza rozprawa może się odbyć nawet w 2026 roku, a cała sprawa może trwać do następnej dekady - proszę sobie zadać pytanie, czy jakieś głupie wpisy, są tego warte, żeby ciągać się po sądach przez następne x lat i stracić na to przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych, szczególnie, że potencjalnie macie bardzo mało do zyskania, a wiele do stracenia, a ja wręcz przeciwnie :). Do tego jeślli nie zgodzicie się na ugodę, to mnie i tak będzie reprezentował firmowy prawnik mojego obecnego pracodawcy i nie zapłacę za no nawet złotówki :) . Co najśmieszniejsze, ja nawet nic do pani nie miałem, bo znam panią tylko z widzenia, pani tak samo i do niczego by nie doszło, gdyby nie kłamliwy wpis pani córki. Moje zarzuty kierowałem tylko do starego Śpiewaka (kiedy jeszcze żył) i pośrednio do Krzysztofa Śpiewaka, który nie poniża pracowników, ale w innych aspektach firma Włomet nadal ma uchybienia. Proszę mieć świadomość, że jeśli postanowicie mnie pozwać, to oprócz moich kontrpozwów, możecie również liczyć na nagłośnienie tej sprawy w ogólnopolskich mediach, zgłosiło się do mnie kilka osób również pokrzywdzonych przez Włomet i nie zostawimy tej sprawy bez rozgłosu, oprócz tego macie kretów w firmie :) , co jeszcze bardziej zniszczy waszą reputację, wasze nazwiska będzie znała każda osoba w Myszkowie - nie straszę, zrobimy to zgodnie z prawem. Oprócz tego, niech Włomet się liczy z następnym pozwem z mojej strony - w sądzie pracy, za swoje czyny z 2022 roku :) oraz tym, że nastąpi zorganizowany atak donosami na waszą firmę do każdej możliwej instytucji państwowej, m.in. „kreatywna księgowość", mówi wam to coś? Jeśli będzie trzeba, to wyciągnę wam takie rzeczy spod ziemi, że nawet nie przypuszczacie, że o nich wiem. Macie kretów w firmie i to nie jest żart. A co do samych waszych pozwów, to macie w ogóle świadomość, że najpierw musicie mieć mój adres i ja muszę odebrać pozew, żeby sprawa ruszyła? Adres który macie, nie jest aktualny od 1,5 roku, mieszka tam tylko moja rodzina (której nie ważcie się mieszać w tę sytuację, bo wtedy zostanie wam wytoczona sprawa karna o nękanie). Fikcja dostarczeń już nie istnieje, muszę odebrać pozew, bo inaczej sprawa nie ruszy. Komornik również wam nie pomoże, bo pracuję na niemieckiej umowie i nie płacę podatków w Polsce. Jedyne co możecie zrobić, to wynająć prywatnego detektywa, żeby ustalił mój adres - życzę powodzenia hahaha, nie możliwości, żebyście ustalili mój adres - wasz pozew zostanie wstrzymany przez sąd, poza tym to na początku 2025r. wyprowadzam się na stałe do Niemiec z narzeczoną, więc możecie sobie szukać wiatru w polu. Musicie jeszcze udowodnić, że wpisy na GoWork były pisane przez mój adres IP, od lat używam VPNa i TORA, więc życzę powodzenia, Równie dobrze to ktoś mógł się pode mnie podszyć, włamać się na moje konto FB i maila :). Powiem taką rzecz - to, że skończyłem tylko ZSZ i zaocznie liceum, nie czyni ze mnie osoby tępej, tak jakby to się wam wydawało, a wręcz przeciwnie - nie macie doczynienia z kimś z pierwszej łapanki. Jeśli mnie pozwiecie, to będę wyciągał na światło dzienne najmniejsze niuanse i przedłużał tę sprawę nawet przez 10 lat, a sami stracicie na tym górę pieniędzy i nic nie zyskacie.
Reasumując, pierwszy i ostatni raz proponuję zawarcie pozasądowej ugody i ewentualne przeprosiny osób, które poczuły się urażone. Jeśli skończycie poruszać mój temat gdziekolwiek i do kogokolwiek, to ja również zobowiązuje się do skończenia wypowiadania się o was, więcej o mnie nie usłyszcie. Róbcie te swoje łańcuchy i żyjcie w spokoju, nie interesuje mnie to. Moja pani prawnik również wystosuje odpowiednie pismo do GoWork, aby usunęli moje komentarze na wasz temat. Proszę przemyśleć to co napisałem i dać mi odpowiedź. Konsekwencje mogą być dla was miażdżące (dla mnie mniej, jeśli w ogóle mnie znajdziecie), a teraz możemy to skończyć jak dorośli ludzie bez ponoszenia żadnych kosztów.
Konrad Sekuła
Konrad
24.07.2024 22:53
Były pracownik
Panie Mariuszu, zachowałem się źle, to prawda, natomiast nie życzę, żeby ktoś o panu wypisywał publicznie bezczelne kłamstwa, żeby pana zdyskredytować w opinii publicznej. To jest dopiero brak wychowania i smaku, szczególnie, że mój post nawet nie tyczył się obrażonych osób. Nerwy wzięły górę, nie jestem z tego dumny. Potrafię się przyznać do błędu i naprawić szkody, Włomet niestety nie nie bardzo. Nie życzę też panu, żeby był pan poniżany przez pracodawcę bez jakiegokolwiek powodu. Co do „obrażania" zmarłych, to wszystko co napisałem o założycielu firmy, to prawda i zakrzywianie rzeczywistości nic tutaj nie da. Skończyłem się wypowiadać na temat tej firmy, oni żyją we własnej bańce, a prawda leży po mojej stronie. Wyraziłem chęć polubownego zakończenia sprawy, niech z tym zrobią co chcą, mnie to już kompletnie nie obchodzi. A tak swoją drogą, my się w ogóle znamy, żeby mnie pan pouczał? Ma pan jakiekolwiek pojęcie o tej sytuacji i jak byłem traktowany we Włomecie w okresie sierpień-październik 2022? Również nie pozdrawiam i mam nadzieję, że w realnym życiu jest pan równie wyszczekany, jak przez internet. Żegnam.
A potrafi pani czytać ze zrozumieniem? To czego dopuszczał się stary Śpiewak, widziało wielu pracowników. Nie bez powodu opuściłem stanowisko pracy o 7:30, pojechałem do domu, wydrukowałem wypowiedzenie i wróciłem, aby w pani obecności wręczyć je Śpiewakowi, w między czasie Śpiewak dostał smsa (którego mam do dzisiaj w telefonie) w którym jasno i wyraźnie mu zakomunikowałem, że się zwalniam. Tak jak wspomniałem, wszyscy pracownicy Włometu, którzy byli tego dnia w pracy, będą wezwani na świadków. Ja się zwolniłem, a pani z córką mnie publicznie pomówiły. PROSZĘ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIM!!! Dlaczego Włomet dostanie pozew? Bo dobrze wiem, co pozostali Śpiewakowie rozpowiadali o mnie do innych pracodawców z Myszkowa i okolic, mam na to dowody i informowałem już o tym w poście sprzed roku. Pozwy od dzidiaj są w trakcie przygotowania, proszę cierpliwie czekać. A ta śmieszna kancelaria, którą mnie straszycie, chciałaby mieć tak dobrą opinię w branży adwokackiej, jak moja pani prawnik, prostackie docinki proszę zachować dla siebie, będzie się mogła pani popisywać w sądzie hahaha. Myślicie, że jesteście najmądrzejsi na świecie i nie dopuszczcie do siebie nawet grama krytyki, a ja wam udowodnię, że nie macie za grosz racji :)
mariola
24.07.2024 01:22
Pracownik
To Pan powinien czytać ze zrozumieniem . Ja oraz kancelaria prawna opieramy się tylko na DOWODACH czyli na dokumentach podpisanych przez Pana znajdujących się w Pana aktach osobowych , oraz na Pana publicznych wpisach które są DOKUMENTAMI stanowiącymi dowody załączone w pozwie sądowym . Ciekawe jakie dokumenty potwierdzające zarzut załączy Pan jako dowód w sprawie o pomówienie lub zniesławienie PUBLICZNE przez firmę lub mnie i moją córkę, odpowiedź brzmi ; ŻADNE , bo takich nie ma . Obecny właściciel firmy Wlomet nigdzie Pana nie pomówił i nie zniesławił publicznie ( Pan owszem tak, jest załączony dowod w sprawie ), ja i moja córka również Pana nie pomówiłam , zniesławiłam lub obraziłam PUBLICZNIE ( Pan natomiast tak, wpis z go work został załączony jako dowód w sprawie ) No , ale zobaczymy co też ten Pański pozew będzie zawierał w swoim materiale dowodowym do poparcia zarzutów ( pewnie tylko screen komentarza bardzo grzecznie napisanego przez moją córkę do Pana kolejnego hejtowskiego wpisu dot firmy Wlomet tym razem na fb ) , Radziłabym również zapoznać się z definicją słowa : zniewaga , hejt , zniesławienie lub pomówienie . A może (usunięte przez administratora)
Maksio
19.07.2024 21:29
Inne
Jak tam u was teraz BHP wygląda? gdy widzę teksty ze jak kogoś prad porazi to jego problem to nie wiem czy ryzykowałbym taka robotę. nikt tego do teraz nie zgłosił?
Alex
19.07.2024 21:48
Były pracownik
W tej firmie nie istnieje coś takiego jak BHP. PIP ma to gdzieś, stary Śpiewak miał znajomości i na wszystko przymykali oko, a wiele rzeczy było zgłaszanych i to przez wiele osób. Sam tam pracowałem na starych, niesprawnych piłach taśmowych. Kable poprzecinane wiórami, przeciekające przewody z chłodziwem, jak spod maszyny zaczęło cieknąć, to od synalka Śpiewaka usłyszałem tylko: „wytrzyj to". Zero pomyślunku, że może się coś stać. A jak już komuś przydarzy się wypadek, to pamiętajcie, że tam pierwszy miesiąc pracuje się na czarno bez ubezpieczenia, także później życzę powodzenia w spłacaniu rachunku za leczenie...
Maryśka
01.06.2024 17:09
Inne
Nie wierze że w tych czasach jeszcze płaci się ludziom pod stołem a jednak dwa lata temu ktoś o tym pisał. Zmieniło się coś? Wszystko co się zarobi wchodzi na konto?
Andzi
05.06.2024 13:41
Inne
Nic się nie zmieniło, nadal wypłata wynagrodzeń wygląda w ten sposób
POGROMCA śpiewaków
23.10.2023 11:06
Były pracownik
Panie Areczku, BMW w M pakiecie, zegarki za 40K, nowe hale za miliony i egzotyczne wczasy są dla właścicieli tego cudownego zakładu, dla pana jest praca w brudzie i smrodzie, goła minimalna krajowa i wysłuchiwanie przekleństw i ubliżania. (usunięte przez administratora)
były pracownik
23.02.2023 18:47
Były pracownik
firma garażowa zero szacunku dla pracownika umowy śmieciowe reszta "pod stołem" brud (usunięte przez administratora) i malaria syn właściciela zero pojęcia o prowadzeniu firmy
Zostaw merytoryczną opinię o P.P.H.U. Włomet s.c. Włodzimierz Śpiewak Danuta Śpiewak Krzysztof Śpiewak
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.