Pracownica firmy współpracującej (Polskie Centrum Kalibracji) z Promil-Lab przyjęła alkomat i poinformowała, iż kalibrację alkomatu wykonuje się co 12 miesięcy. Po otrzymaniu alkomatu z powrotem, okazało się, że firma Promil-Lab wykonała kalibrację na 6 miesięcy. W związku z powyższym złożyłem reklamację, najpierw telefoniczną, a następnie emaliową. Tłumaczenia Panów były śmieszne, gdyż stwierdzili, że alkomat jest sprzętem przesiewowym, a także, że alkomat jest stary i dlatego wykonano kalibrację na pół roku.
Nasuwają się tutaj pytania:
1.Dlaczego przy oddawaniu sprzętu mówi się im co innego, a następnie wydaje inny dokument niezgodny z zawartą umową ustną?
2.Kiedy uznaje się alkomat "za stary"? Kto i na jakiej podstawie tego dokonuje?
3.Skoro producent podaje w Instrukcji użytkowania oraz na tabliczce znamionowej, że alkomat ma być kalibrowany co 12 miesięcy, to dlaczego firma wydaje zaświadczenia ważne 6 miesięcy? - odpowiedzi na te pytanie nie dostałem od Promil-Lab do dzisiaj.
W momencie, jak pracownik usłyszał, że nie tak się umawialiśmy i oddałbym alkomat do innej firmy na terenie Wrocławia, stwierdził, że "alkomat i tak by do nich trafił".
Także przestrzegam, przed pozwoleniem sobie na wyzysk i danie się naciągnąć na krótszy czasookres kalibracji, który wynika jedynie z chęci wyciągnięcia od Was dodatkowych pieniędzy, a nie z technicznych uwarunkowań.
PS. Po wykłóceniu się o ważność kalibracji, jednak przesłano mi dokument potwierdzający ważność kalibracji na 12 miesięcy, jednocześnie firma kazała sobie zapłacić za kuriera z dokumentami. Zero szacunku do klienta.