Podczas rekrutacji na umówioną godzinę właściciel zostawił mnie i kazał czekać ponad godzinę, żadnej umowy nie dostałem ale kazał przyjść od poniedziałku do pracy. Przepracowałam jeden dzień, właściciel miał tego dnia przyjść z umową tymczasową ale nie przyszedł, następnego dnia przyszłam znów do pracy i również go nie zastałam, sam przyjechał do pracy 3 godziny później i wziął mnie na rozmowę czemu nic przez te godziny nie zrobiłam, na moją odpowiedź, że bez umowy nie będę pracować oburzył się, że mam go za złodzieja. Finalnie zaoferował mi umowę stażową za 1900zł, zamiast obiecanej umowy o pracę 4,300zł. Odmówiłam i za przepracowany jeden pełny dzień dostałam umowę o dzieło na 50zł. Unikać tego miejsca z daleka, właściciel to typowy Janusz.