Samej firmy nie znam, ale znam doskonale autora wcześniejszego wpisu. Znam go z pracy gdzie z nim pracowałem. Gość o imieniu Adam.
Człowiek sfrustrowany, któremu wiecznie coś nie pasuje. Potrafi nie wykonać powierzonych mu zadań, na które się zgadzał przy zawieraniu pracy. Wszędzie widzi spiski przeciw niemu. Kombinacje z tachografem to jego drugie imię, a wąż do spuszczania paliwa to jego najlepszy kolega. Jeżeli musisz z nim współpracować - to Ci współczuję. Dużo gada i narzeka, ale jak przychodzi co do czego, to w Sądzie na sprawie przeciwko nie uczciwemu pracodawcy siedzi cicho. Ogólnie to nie można na nim polegać. Wydaje mi się że jest po prostu bardzo nieszczęśliwym człowiekiem, tak bardzo że nawet zdradzanie żony w trasie go nie "uszczęśliwia". Na moje szczęście nie muszę z nim już pracować.