Byłem na dniu zapoznawczym.
Kobieta która wyciągała parówkę z garnka upuściła jedną niechcący na podłogę, jednak nie wyrzuciła tylko włożyła z powrotem.
Kucharz próbując ziemniaków czy są dobrze przyprawione zanurzył palec w nich (pure ) ale bez rękawiczek. Próbując zupę gdy wyjął łyżkę z ust spróbował ponownie ale nie wziął nowej tylko włożył do zupy tą którą miał w ustach. Dziewczyna czekając aż zrobią się potrawy położyła się na termoboksach. Kucharz wraz z pracownikami kuchni bez stroju dedykowanego dla tego stanowiska tylko w jakiś dresach i innych rzeczach w których nie powinny być. Szef widząc takie zachowania nie zwracał uwagi.
Kierowcy powinni zajmować się rozwozem posiłków a nie pomagać tym na kuchni. Każdy powinien zajmować się swoją częścią pracy.