damian02.09.2016 01:32
Inne
Swoją opinię traktuję trochę z roli obserwatora, ponieważ nie miałem okazji długo tutaj pracować, choć pewnie gdyby nie nagła zmiana miejsca zamieszkania oraz ciekawsza propozycja finansowa zostałbym na dłużej.
Agencja Doradztwa Personalnego, jaką jest Grupa ProfAs daje olbrzymią szansę dla osób, które pragną zacząć swoją przygodę z rekrutacją. Osoby, które nigdy wcześniej nie miały do czynienia z HR, tutaj zostaną wdrożone we wszystko, wielki plus za szansę dla praktycznie wszystkich. Warto podkreślić fakt, że ADP jest jedną z niewielu firm proponujących wynagrodzenie za staż, których w firmie, o dziwo, jest znaczna większość. Wartą podkreślenia jest również świetna atmosfera, która panuje wśród pracowników. Gdyby nie ona większość z pewnością odeszłaby do konkurencji, ponieważ klimat tam panujący to prawdziwy skarb w niczym nieprzypominający "korpo". Nie ma niezdrowej rywalizacji, nie ma robienia sobie po złości, w zamian jest wzajemna pomoc w realizacji rekrutacji. Biuro zlokalizowane jest w świetnej okolicy. Mimo niskiej podstawy prowizje są już o niebo ciekawsze.
Niestety choć jest wiele plusów są także minusy. Brak odpowiedniego wyposażenia biura (częste braki nieużywanego wcześniej(!!) papieru xero, niszczarki, odpowiedniego przetrzymywania czy wyrzucania CV, braki dot. kawy czy mleka - tak naprawdę pierdół mających znaczenie). Moim zdaniem na minus zaliczyć należy także brak sprzątaczki - Pracownicy sami sprzątają, oczywiście nie jest to nic niewykonalnego dla zwykłego Kowalskiego, ale nie oszukujmy się, niszczy to trochę harmonogram pracy oraz mimo wszystko firmę przedstawia w niekorzystnym świetle. Przy zakończeniu projektu (niestety nie każdej osoby - brak sprawiedliwości?) szampan, pomysł według mnie bardzo fajny, lecz jakość nie powala - sądzę, że firmę stać na coś więcej niż zwykły "ruskacz". Te punkty spowodowane są pewnie przez bardzo ograniczony budżet (śmiałbym określić nawet skąpstwo zarządu firmy). Umowy cywilnoprawne zawierane są na granicy prawa. Ze strony Pani Prezes brak właściwej, podkreślam właściwej, motywacji oraz dialogu - liczą się tylko liczby, wykonane telefony i $$$$, wszelkie pomysły jednym uchem wpadają by drugim wypaść, próby przekonania do nie posiadania racji kończą się fiaskiem, ponieważ wie lepiej. Egzekwowanie obecności w pracy poprzez bycie dostępnym non stop na czacie na poczcie także pozostawia wiele do życzenia. Jeszcze jedna rzecz: czy obowiązkiem pracowników powinno być budowanie BAZY ZNAJOMYCH na portalu społecznościowym? To chyba pytanie retoryczne.
Motywacje poprzez benefity uważam za bardzo fajną, jednak dla każdego pracownika, nie tylko dla tych mających dwa razy większą podstawę. Bo niby w jaki sposób ma człowieka to zmotywować? Bardziej powoduje to niejasność w sferze wynagrodzeń, atmosferę podejrzliwości względem kolegów. Temat wynagrodzeń jest tematem tabu. Jak już ktoś wcześniej wspominał niektórzy wiele razy mają chęć trzaśnięcia drzwiami bez możliwości powrotu. Oczywiście także na minus brak umiejętności załatwienia sprawy twarzą w twarz - wszelkie trudne tematy poruszane są drogą telefoniczną bądź poprzez e-mail a w przypadku zwolnień (!!) modyfikowane tak, aby oczernić tą drugą osobę (BS). W stosunku do mnie nie wystosowano żadnej wiadomości pożegnalnej (oraz nic w tym stylu), za co mam odrobinę żalu, nasuwa mi się stwierdzenie o braku klasy czy lojalności wobec pracowników. Każdy pracownik zasługuje na docenienie, nie ma sensu ozłacać tylko 15% całego zespołu, nie ma w tym żadnej logiki. Mimo to osobiście nie wspominam źle rozmów z Panią Prezes, zdarzyło się także usłyszeć miłe słowo. Od niedawna stara się zgrać zespół, rozważa różne pomysły integracyjne, plus za zaangażowanie, bo jednak podstawą tej firmy są jej pracownicy.
Jeśli chodzi o sprzedaż to faktycznie, nie jest to bardzo trudne, lecz przekonanie Klienta do skorzystania z usług tak naprawdę firmy krzak(w porównaniu do bardziej popularnych konkurencji) jest ciężkie. Także oferta nie jest czymś WOW na tle konkurencji, więc bez szczęścia projektu(który najpierw musisz wydzwonić, bo z reguły rzadko kiedy można taki dostać) jest ciężko zrealizować, zwłaszcza jeśli są tak bardzo ograniczone metody poszukiwania kandydatów jak teraz.
Praca nie zalicza się do tych najcięższych czy najtrudniejszych. W takiej atmosferze aż chce się pracować. Mimo częstych niemiłych zagrywek Pani Prezes w firmie da się wytrzymać, jednakże coś jest na rzeczy, skoro osób z ponad półrocznym doświadczeniem jest może z 20%. Gdyby nie świetni pracownicy ta firma bardzo szybko upadłaby. W jaki sposób firma ma dbać o rozwój pracownika? Pani Prezes, wystarczy go docenić, to nic Panią nie kosztuje a może zmobilizować na długi okres czasu! :)
Pozdrawiam!