Szanowna Pani,
Kancelaria stanowczo nie zgadza się z przedstawionymi przez Panią zarzutami.
Współpraca z Panią została zakończona przez Kancelarię już w czerwcu 2026 r. z uwagi na sposób jej przebiegu oraz przekraczanie przez Panią granic dopuszczalnego kontaktu.
W ramach prowadzonej sprawy przygotowaliśmy i skierowaliśmy w Pani imieniu trzy pisma do właściwych podmiotów. Nie rozumiemy zatem, do jakich „strat finansowych” odnosi się Pani w swoich innych licznych komentarzach, publikowanych również pod pseudonimami (Callie, Ola, Wiola itd.), skoro uzgodnione czynności zostały wykonane, a przygotowane pisma zostały wysłane.
Decyzja o zaprzestaniu dalszej pracy nie została podjęta bez przyczyny. Oprócz sposobu, w jaki zaczęła Pani kontaktować się z Kancelarią, znaczenie miały również odpowiedzi otrzymywane przez nas od podmiotów, do których kierowaliśmy pisma. Z ich treści wynikało, że również wcześniej występowały analogiczne problemy dotyczące sposobu prowadzenia przez Panią kontaktu oraz rażącego przekraczania granic dalszej współpracy. W toku sprawy zaczęliśmy obserwować podobny schemat również w relacji z naszą Kancelarią.
Od czerwca sytuacja ma charakter powtarzalny: z jednej strony publikuje Pani kolejne negatywne komentarze dotyczące Kancelarii, z drugiej zaś nieustannie kieruje Pani do nas wiadomości z prośbami o ponowne podjęcie współpracy, „danie kolejnej szansy” i dalsze prowadzenie Pani spraw.
Tylko od wczoraj otrzymaliśmy od Pani około 200 wiadomości e-mail, w znacznej części zawierających ponowne prośby o wznowienie współpracy. Analogiczna sytuacja trwa od czerwca, pomimo wielokrotnych jednoznacznych informacji, że Kancelaria nie podejmie ponownie współpracy.
Trudno pogodzić publiczne przedstawianie Kancelarii jako podmiotu, który miał wyrządzić Pani tak poważną krzywdę, z równoczesnym kierowaniem setek wiadomości zawierających prośby o ponowne przyjęcie Pani sprawy i kontynuowanie współpracy. Ocenę wiarygodności takiego sposobu przedstawiania sytuacji pozostawiamy czytelnikom portalu.
Kancelaria posiada pełną dokumentację wykonanych na Pani rzecz czynności, przygotowanych i wysłanych pism, otrzymanych odpowiedzi oraz prowadzonej następnie korespondencji. W razie potrzeby całość tego materiału zostanie przedstawiona właściwemu organowi lub sądowi.
Szanujemy prawo każdego klienta do wyrażenia krytycznej opinii. Nie możemy jednak pozostawić bez sprostowania określania Kancelarii mianem „naciągaczy”, szczególnie w sytuacji, gdy uzgodnione czynności zostały wykonane, a osoba publikująca takie zarzuty jednocześnie od wielu tygodni intensywnie zabiega o ponowne nawiązanie współpracy.
Na tym kończymy publiczne odnoszenie się do tej sprawy.